Jak uniknąć kontuzji na stoku narciarskim?

narciarz na stoku
Bezpieczeństwo na stoku to temat, który powraca wraz z rozpoczęciem każdego sezonu | fot.: stock.adobe.com

Polacy uwielbiają narty, o czym świadczą sezonowe tłumy na specjalnie do tego celu przygotowanych stokach. Zjeżdżają zarówno dzieci i ich rodzice, jak i dziadkowie, którym wiek nie przeszkadza w pasji pokonywania kolejnych zjazdów. Niestety, jak w każdym sporcie, kontuzja tylko czeka, by zepsuć dobrą zabawę i zakończyć przed czasem wyjazd na narty. Sprawdź, co robić, by uniknąć przykrych wydarzeń i w pełni cieszyć się z zimowego szaleństwa.

Zacznij od rozgrzewki

Bez odpowiedniej rozgrzewki nie powinien wyruszyć na stok żaden narciarz, niezależnie od jego wieku i doświadczenia. Rozgrzewka to informacja dla organizmu, że czeka go spory wysiłek, na który powinien się przygotować. Pozwala ona na rozruszanie poszczególnych partii mięśni, ze szczególnym uwzględnieniem nóg, tułowia i ramion, gdyż to właśnie one pracują na stoku najbardziej intensywnie. Rozgrzane mięśnie zyskują na elastyczności i są bardziej rozciągliwe, co pozwala często uratować narciarza przed poważną kontuzją, powstałą np. w wyniku upadku. Wymachy rękami i nogami, pajacyki, przysiady czy rozciąganie poszczególnych partii ciała to podstawa sukcesu na stoku. Należy pamiętać również, że utrzymanie dobrej kondycji i sprawności, pozwalającej na realizowanie zimowych pasji jest szczególnie ważne przez cały rok. Na urazy bardziej narażone są osoby, które prowadzą stateczny tryb życia i tylko kilka razy w sezonie opuszczają ciepłe mieszkanie, by oddać się białemu szaleństwu.

Warto przeczytać!  Jakie są problemy zdrowotne, zaburzenia i schorzenia związane z krtanią oraz strunami głosowymi? Co je wywołuje? Do czego mogą prowadzić?

Zainwestuj w dobry sprzęt

I wcale nie chodzi tu o wydawanie kilku wypłat na coś, co będzie wykorzystywane tylko kilka czy kilkanaście razy w roku. Dobry sprzęt to bowiem taki, który będzie odpowiednio dopasowany, a zarazem komfortowy dla użytkownika. Jak wiadomo, narty, buty, kije, kaski i gogle nie kosztują mało. Nie muszą być one jednak z tzw. najwyższej półki, by zapewnić radość, a przede wszystkim bezpieczeństwo na stoku. Poczynając od adekwatnej długości nart, przez odpowiednie wiązania, rozmiar kijków, aż po dopasowanie kasku do głowy i gogli do kasku – wszystko to potrafi spowodować prawdziwy mętlik w głowie, zwłaszcza początkowego narciarza. Dlatego też warto zaufać profesjonalnym doradcom, którzy na co dzień zajmują się sprzedażą sprzętu narciarskiego. Ich pomoc może uchronić przed kontuzją, a idealnie dopasowany sprzęt zapewnia najwyższy poziom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia na stoku.

Warto przeczytać!  O czym pamiętać przed pierwszą wizytą na siłowni?

Nic nie zastąpi rozsądku

Wszystkie rady okażą się jednak nieskutecznie, jeśli zabraknie najważniejszego czynnika. Zdrowy rozsądek, bo o nim właśnie mowa, powinien towarzyszyć narciarzom od momentu wyjścia na stok, aż do zakończenia ostatniego zjazdu. Obejmuje on wiele różnych zachowań, jak np. powstrzymanie się od spożywania alkoholu i dostosowanie stoku i prędkości do rzeczywistych umiejętności. Brawura to zagrożenie nie tylko dla samego sportowca, ale też dla całego jego otoczenia. Dlatego też warto zastanowić się dobrze, zanim sięgniemy po kieliszek na odwagę czy rozpędzimy się do prędkości, przy której nie będziemy już w stanie kontrolować nart, stając się zagrożeniem dla siebie i innych.

Bezpieczeństwo na stoku to temat, który powraca wraz z rozpoczęciem każdego sezonu. Co roku słyszy się również o niebezpiecznych wypadkach i kontuzjach, psujących długo oczekiwane wyjazdy na aktywny wypoczynek. Dlatego też należy odpowiednio przygotować się jeszcze przed zimą, by móc w pełni cieszyć się wszystkim tym, co niesie ze sobą prawdziwa narciarska pasja.

Warto przeczytać!  Kulturystyka - o co chodzi w tym sporcie?

MWA