Jak zadbać o karmienie kota i psa w pierwszych tygodniach życia?

kocięta jedzące z misek

Zapewne wielu z nas posiada w mieszkaniu małego kotka lub pieska. Są to bardzo słodkie zwierzęta, które kochamy. Są nam wierne i wymagają odpowiedniej opieki, aby mogły prawidłowo się rozwijać. Nie można zapominać o tym, że konieczne jest odpowiednie karmienie. Najważniejszym etapem rozwoju są właśnie pierwsze tygodnie życia. Kształtowana jest wtedy odporność, rozwijają się zmysły. Jak powinna wyglądać dieta małych kotów i psów? Dowiesz się tego, czytając ten artykuł.

W jaki sposób powinniśmy karmić małego kota?

Najważniejsze w pierwszych tygodniach życia jest przede wszystkim zwrócenie uwagi na indywidualne potrzeby zwierzaka. Pod żadnym pozorem nie można zapomnieć o tym, że na początku najważniejsze jest pełnowartościowe mleko. Powinniśmy jak najdłużej je zapewnić, czyli około do 6-8 tygodni po narodzinach. W 3-4 tygodniu warto zapewnić pierwszy rozmiękczony posiłek. Po ósmym tygodniu powinniśmy zdecydować się na całkowite zrezygnowanie z posiłków, które oparte są na mleku matki lub zastępczym. Po ośmiu tygodniach zachodzi potrzeba samodzielnego karmienia. Żywienie kociąt musi odbywać się pod kontrolą właściciela, gdyż istotny jest nie tylko rodzaj i skład produktów, ale także ich ilość i częstotliwość. Na początku podawana karma musi być w płynnej formie. W tym celu warto zastanowić się nad ewentualnym rozcieńczeniem karmy wodą lub mlekiem. Codziennie staramy się zwiększać poziom wodnistości pokarmu, po to, aby przyzwyczaić kota do gęstszej, twardszej konsystencji. Mały kot powinien jeść około 4-5 razy dziennie, o regularnych porach. Dość popularnym błędem właścicieli jest podawanie resztek jedzenia. Nie są one w stanie zapewnić wszystkich pełnowartościowych składników. Najbardziej istotne jest dobrze wyselekcjonowane białko, które odznacza się wysoką przyswajalnością. 

Karmienie małego psa – o czym nie można zapominać?

Początkowo karmienie szczeniaka powinno odbywać się według ściśle określonych zasad. Przede wszystkim posiłki powinny mieć konsystencję papki. Ciekawym rozwiązaniem wydaje się być chociażby rozmoczona sucha karma, pasztecik, zmielone mięso z warzywami, a także mokre karmy. Nie można zapominać o tym, że nowości należy wprowadzać w sposób stopniowy. Nie należy przyzwyczajać pieska do jednolitego pożywienia. W przypadku gdy szczeniaczek uwielbia jeść ciągle tę samą karmę, ogromny problem pojawi się w sytuacji, kiedy karmy zabraknie (wyjazd lub wycofanie ze sklepu), a także kiedy konieczne okaże się podanie innego pokarmu ze względu zdrowotnych. Dlatego powinniśmy już od pierwszych tygodni życia zadbać o różnorodność posiłków. Do najważniejszych substancji w jedzeniu dla małego psa możemy zaliczyć kwas linolowy, a także DHA (omega-3) który wspomaga rozwój mózgu, a także zmysłów wzroku i słuchu. Co ciekawe, karmę suchą powinniśmy wprowadzać od około 4. tygodnia życia, należy to jednak robić stopniowo.

Odpowiednie karmienie małego psa i kota nie należy do najprostszych, dlatego powinniśmy posiadać odpowiednią wiedzę. Jest ona niezbędna, aby zwierzęta mogły prawidłowo się rozwijać.

Dziki Zachód i kino. Dlaczego dziś nie kręci się westernów?

krajobraz westernowy

Kiedyś rządził kinem i był najpopularniejszym gatunkiem komercyjnym uwielbianym przez miliony widzów. Dzisiaj pozostaje echem przeszłości i nieco zapomnianym epizodem w historii kinematografii. Western, bo o nim mowa, przeszedł długą drogę, która zakończyła się w latach 90 ostatnim wybitnym przedstawicielem tego gatunku, czyli Bez przebaczenia (1992, reż. Clint Eastwood). Skąd wzięła się ogromna popularność Dzikiego Zachodu na srebrnym ekranie? Dlaczego w dzisiejszych czasach (prawie) nie kręci się już westernów?

Dobro, zło i rewolwery, czyli krótka historia westernu

Western powstał w pierwszej połowie XIX wieku jako gatunek literacki. Jego źródła leża w twórczości Jamesa Coopera opisującego przygody Sokolego Oka, a także w nieco późniejszej, popularnej w Polsce serii o Winnetou oraz Old Shatterhandzie autorstwa niemieckiego pisarza Karola Maya. Od samego początku westerny były prostymi opowieściami o przygodowym charakterze, nastawionymi przede wszystkim na dostarczanie rozrywki. Dlatego właśnie wraz z narodzinami kina twórcy filmowi pokochali Dziki Zachód – adaptacje pierwszych westernów nie wymagały zbyt wielkiego budżetu, a przedwojenna widownia doskonale odnajdywała się w niuansach gatunku dzięki znajomości literackich westernów. W taki właśnie sposób kowboje, szeryfowie i Indianie wkroczyli na kinowe ekrany, a odwiecznym atrybutem filmowego Dzikiego Zachodu stał się srebrny, błyszczący rewolwer oraz dzierżący go dżentelmen w kapeluszu. Co ciekawe, z początku amerykańska cenzura w rygorystyczny sposób podchodziła do westernów, a ich twórcy musieli „propagować dobre wzorce”. Innymi słowy, ówczesne westerny stały się sposobem na edukowanie „mas” i propagowanie walki dobra (np. szeryfów, kowbojów) ze złem (bandyci, Indianie). Schyłkowym osiągnięciem tego nurtu westernu jest Dyliżans (1939, reż. John Ford), w którym załoga i pasażerowie tytułowego pojazdu odpierali ataki krwiożerczych Indian.

Złote lata westernu i upadek gatunku

Złota era westernu zaczęła się w latach 60., w których powstał tzw. spaghetti western, czyli kręcony we Włoszech podgatunek westernu odchodzący od klarownego podziału na dobrych i złych. Jego twórcą był słynny Sergio Leone, a najbardziej znaną gwiazdą tworzący do dzisiaj Clint Eastwood. Poważniejsze podejście do westernu nie spodobało się jednak wszystkim widzom, a zyskujące na popularności w latach 70 kino policyjne zaczęła przyciągać coraz większą publiczność. Brak wpływów z biletów sprawił, że od lat 80 coraz mniej amerykańskich wytwórni decydowało się na kręcenie filmów o Dzikim Zachodzie. Dlatego właśnie wówczas stał się popularny antywestern (np. wspomniane już Bez przebaczenia), w których twórcy doprowadzali do ekstremum motywy charakterystyczne dla gatunku i całkowicie odeszli od podziału na dobro i zło. To realistyczne podejście zburzyło w widowni poczucie wyjątkowości westernu, a zarazem uwypukliło naiwność klasycznych westernów. Dzisiaj, pod koniec drugiej dekady XXI wieku, westerny są niezwykle rzadkim widokiem i w większości stanowią mniej lub bardziej eksperymentalne połączenie kilku gatunków (np. western i SF w Mrocznej Wieży).

TBO

Zdrowie, relaks i przygoda – w jakich sferach ludzkiego życia potrafi pomóc joga?

joga pozycja dzikości

Praktykowanie jogi na dobre zagościło w wielu polskich mieszkaniach i na siłowniach. Kojarzy się ona przede wszystkim ze statycznymi ćwiczeniami na macie, kontrolą oddechu i odchudzaniem. Czy można wynieść z takich ćwiczeń coś więcej niż poprawę wyglądu sylwetki i elastyczności mięśni? Wbrew pozorom korzyści z tego indyjskiego treningu ciała rozciągają się na wiele dziedzin życia, jeśli tylko wykorzystujemy go w świadomy sposób.

Korzyści zdrowotne

Coraz więcej Polek i Polaków uskarża się na problemy z kręgosłupem, czego ich przyczyną jest siedzący tryb życia. Chroniczne bóle w okolicach szyi, migreny, łamanie w krzyżu – czasami nie znikają nawet mimo regularnego uprawiania aktywności fizycznej. Częstym powodem takiego stanu rzeczy jest zaniedbanie mięśni głębokich, które decydują o prawidłowej postawie. Joga okazuje się niezwykle pomocna w takim przypadku, gdyż jej praktykowanie opiera się na wzmacnianiu mięśni głębokich oraz rozciąganiu mięśni, które są zbyt przykurczone i nieużywane podczas pracy biurowej.

Świadomy oddech i medytacja

Istotną częścią jogi jest kontrolowanie sposobu oddychania. Ćwiczenia wykonuje się zgodnie z rytmem wdechu i wydechu, starając się, by był to kontrolowany, świadomy, głęboki oddech. Jest to forma medytacji, pozytywnie oddziałująca na zmniejszenie stresu, dotlenienie organizmu, oczyszczenie umysłu z negatywnych myśli. Umiejętność odprężenia się i relaksu jest niezwykle ważna, szczególnie dla osób narażonych w pracy na hałas, stres, nocne lub wielogodzinne zmiany. Praktykowanie jogi i świadomego oddechu hamuje wydzielanie kortyzolu, hormonu stresu, którego nadmierna produkcja ma fatalne długoterminowe skutki dla organizmu człowieka.

Joga dla kobiet w ciąży

Wzmacnianie mięśni głębokich i kontrola oddechu – nieodłączne części jogi – mogą mieć zbawienny wpływ na samopoczucie i zdrowie kobiet w ciąży. Świadome oddychanie nie tylko niweluje stres i uspokaja, z powodzeniem wykorzystuje się tę technikę, aby zniwelować bóle porodowe i zwiększyć ilość energii potrzebnej w końcowej fazie porodu.

Zdrowe nawyki

Edukacyjne i prozdrowotne wartości jogi nie kończą się na ćwiczeniach i medytacji, ponieważ jest ona, bardziej niż jakakolwiek inna dziedzina aktywności fizycznej, stylem życia. Osoby praktykujące ją przez dłuższy czas osiągają wymierne korzyści w różnych sferach: mają więcej energii, są bardziej zrelaksowane, ich ciało jest silniejsze i w zasadzie nie odczuwają skutków ubocznych ćwiczeń, takich jak kontuzje. Joga może przyczyniać się do zmiany nawyków żywieniowych na zdrowsze – podczas praktyki zaleca się dietę lekkostrawną, odstawienie przetworzonych produktów, korzystanie z lokalnych artykułów. Wykonywanie ćwiczeń nie wymaga żadnych sprzętów, pustego pokoju ani długiej rozgrzewki, a pozycje są łatwe do zapamiętania, co sprzyja regularności i wyrobieniu sobie w zdrowego nawyku codziennych ćwiczeń. W taki trening łatwo też wciągnąć dzieci i już od najmłodszych lat budować u nich właściwą postawę, gibkość oraz konsekwencję.

Podróżowanie z jogą

Joga, w przeciwieństwie do wielu innych dyscyplin sportowych, ma niezwykle bogatą i długą historię. Wywodzi się ze starożytnych Indii i jest w tradycji indyjskiej traktowana jako rodzaj filozofii życia.  Zarówno doświadczeni wielbiciele jogi, jak i ci zaczynający dopiero swoją przygodę, chętnie wybierają się w podróż na Półwysep Indyjski, by lepiej poznać ten kraj i jego kulturę. Korzystają również ze specjalnie organizowanych wyjazdów w miejsca związane z historią jogi, a także na kursy przeprowadzane przez doświadczonych indyjskich joginów.

Praktykowanie jogi jest nie tylko zbawienne dla utrzymania ciała w dobrej kondycji. Przyczynia się do zmniejszenia poziomu stresu, wyrobienia w sobie zdrowych nawyków i rozwijania świadomości własnego ciała już od najmłodszych lat. Może być też świetnym pretekstem do zdobywania wiedzy na temat innych kultur i rozwijających podróży.

ABA

Niezbędne sprzęty i akcesoria dla każdego survivalowca

survival

W dzisiejszych czasach większość dnia spędzamy przykuci do biurka i komputera, a większość naszych aktywności fizycznych wykonujemy w drodze z pracy i do domu, a w najlepszym przypadku na siłowni. Nic więc dziwnego, że szukamy wyzwań – najczęściej w czasie urlopów, które często przybierają charakter mniej lub bardziej survivalowy. W jaki sposób przygotować się do takiego urlopu? Jaki sprzęt powinien posiadać na swoim wyposażeniu każdy survivalowiec, niezależnie od tego, czy jest amatorem, czy też profesjonalistą? Na tym skupimy się w tym artykule.

Co tak właściwie oznacza „survival”?

Survival w wielu uszach brzmi inaczej. Dla jednych jest to coś, co wiąże się z brakiem dostępu do elektroniki w czasie wyprawy – inni kojarzą go z niezwykle ciężkimi warunkami atmosferycznymi czy terenowymi. Jedno jest tutaj jednak wspólne: survival stawia nas przed sytuacjami nietypowymi, wymagającymi oraz rzucającymi wyzwanie naszej sprawności fizycznej. To właśnie dlatego właściwe przygotowanie się do niego ma tak duże znaczenie.

Podstawowy sprzęt i akcesoria dla survivalowca

Choć sprzęt do survivalu jest bardzo zróżnicowany i powinien być dopasowywany do konkretnej wyprawy i sytuacji, istnieje sporo rzeczy w jego obrębie, które powinien posiadać każdy survivalowiec – niezależnie od wszystkiego. Do tych rzeczy należy:

  • Wszechstronny multitool – jest on narzędziem najbardziej uniwersalnym, którego funkcjonalność docenimy niejednokrotnie w bardzo zróżnicowanych sytuacjach. Warto postawić na taki, który będzie poręczny, odporny na działanie rdzy, ale i wyposażony w wiele funkcji.
  • Mocna latarka – nigdy nie wiadomo, gdzie zapuścimy się w czasie podróży i kiedy zastanie nas zmrok. Dlatego też dobra latarka, najlepiej akumulatorowa, jest tak zwanym „must-havem” – zadbajmy o to, aby była mocna, ale jednocześnie nieduża.
  • Odpowiednie odzienie – nieprzemakalne, solidne buty nieograniczające naszej palety ruchów, spodnie taktyczne z odpowiednio ulokowanymi kieszeniami ułatwiającymi dostęp do przedmiotów, które zawsze chcielibyśmy mieć pod ręką oraz wodoodporna kurtka to jedne z podstaw odzienia survivalowego.
  • Pojemny i funkcjonalny plecak – to w nim przechowujemy większość naszego survivalowego dobytku. Powinien on być pojemny, ale też podzielony na komory – tak, aby nie musieć przekopywać się przez całą jego zawartość w poszukiwaniu jednego narzędzia. Ważne jest tez, aby zawierał w sobie komory zewnętrzne i mocowania przytwierdzające go do naszego tułowia. Plecak powinien też być wygodny – niedopuszczalne jest, aby w jakikolwiek sposób krępował nasze ruchy.

Podsumowanie

Wybierając się na wyprawę o zabarwieniu survivalowym musimy być odpowiednio do niej przygotowani – nawet jeśli już samych swoich założeń ma ona być wymagająca i ciężka, powinna być też bezpieczna i jak najbardziej komfortowa. Właśnie dlatego jeszcze przed wybraniem się na nią zastanówmy się, co będzie w stanie nam w niej pomóc i zaopatrzmy się w to. Zwłaszcza, że większość sprzętu nie jest jednorazowa, a przyda nam się również w czasie kolejnych wycieczek.

O polityce na YouTube

Monika Jaruzelska (2018)

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego w 2018 roku przez TNS OBOP wśród najchętniej poruszanych tematów rozmów wśród Polaków, obok zdrowia, finansów i pracy znajduje się polityka. Zamiłowanie do życia politycznego widoczne jest szczególnie w Internecie, czego świetnym przykładem są bijące rekordy popularności podcasty i filmy na YouTube, które poruszają zagadnienia polityczne, często w sposób niekonwencjonalny i bardziej przemawiający do odbiorców, niż słowotok znany z telewizji, często stronniczy, a czasem wręcz propagandowy. 

Droga do Sejmu wiedzie przez YouTube’a?

Niewątpliwie pierwszą polską opcją polityczną, która w największym stopniu skorzystała z dobrodziejstw YouTube’a było środowisko skrajnej prawicy. Przez lata przedstawiciele obecnej Konfederacji, wcześniej Nowej Prawicy, jako reprezentujący czasem kontrowersyjne i niszowe poglądy, byli praktycznie nieobecni w telewizji. Szybko jednak zorientowano się, że najlepszą drogą do serc Polaków, szczególnie młodych i ”zbuntowanych” jest Internet. Na YouTube powstało co najmniej kilka prawicowych kanałów, gdzie w roli głównej występowali konserwatywni politycy, publicyści i eksperci. Swego czasu szczególnym zainteresowaniem cieszyły się podcasty Maxa Kolonko oraz kanał ”Wideoprezentacje”, sympatyzujący ze środowiskiem prawicowym. Dzisiaj, chyba nikt nie ma wątpliwości, iż właśnie dzięki działalności internetowej, po serii kolejnych porażek, Konfederacja w roku 2020 dostała się do Sejmu, zaś w wyborach prezydenckich 2020 sondaże dają jej kandydatowi, Krzysztofowi Bosakowi, dość wysoki wynik oscylujący około 7 procent. 

Towarzyszka Panienka i jej goście…

W roku 2019 polski YouTube zyskał nowy kanał, o dość wymownej nazwie ”Towarzyszka Panienka”. Nazwa ta wydawała się dosyć kontrowersyjna, szczególnie, biorąc pod uwagę fakt, że prowadzącą kanału została Moniaka Jaruzelska, córka równie kontrowersyjnego, ostatniego komunistycznego przywódcy Polski, generała Wojciecha Jaruzelskiego. Jakby powyższych kontrowersji było mało, podcasty te nagrywane były (i są) w słynnej ”willi generała” pod którą co roku 13 grudnia, odbywały się protesty, upamiętniające wprowadzenie stanu wojennego. Dołączając do tego lewicowe poglądy Jaruzelskiej, wydawać się mogło, iż kanał ”Towarzyszka Panienka” rozwścieczy rzesze najbardziej aktywnych politycznie na YouTube, zwolenników prawicy. Tymczasem, stało się całkowicie inaczej. Monika Jaruzelska pokazała bowiem Polakom, jak wygląda prawdziwe dziennikarstwo polityczne. Do ”willi generała” zaprasza polityków, publicystów i ekspertów sympatyzujących z przeróżnej maści opcjami politycznymi, począwszy od Ziemkiewicza, na Leszku Millerze skończywszy. Każdy z gości ma możliwość swobodnej i nieprzerywanej wypowiedzi, zaś Jaruzelska wykazuje szacunek wobec każdego Gościa, nie ujawniając zbytnio przy tym swoich własnych sympatii. Dzięki takiemu podejściu, ”Towarzyszka Panienka” szybko zyskała zwolenników od prawa do lewa, o czym świadczy rosnąca popularność i ilość wyświetleń jej materiałów. Zadziwiający jest także fakt, iż Jaruzelska jest szczególnie szanowana w środowisku prawicowym, które przecież jest szczególnie wyczulone na punkcie ”komunistycznego rodowodu”.

Kultura kluczem do sukcesu…

Kanał Moniki Jaruzelskiej bezspornie można uznać za polityczne objawienie ostatnich miesięcy na polskim YouTube. Dzięki wysokiej kulturze osobistej Jaruzelskiej, nawet najbardziej kontrowersyjni Goście mogą wyrazić swoje stanowisko bez wyrywania zdań z kontekstu. Prowadząca pokazując zaś równy szacunek, tak do Juliusza Brauna, jak i do generała Dukaczewskiego, zawstydzając swoim youtube’owym kanałem telewizyjnych dziennikarzy i publicystów, symbolicznie łącząc Polaków różnych opcji politycznych.  

MSZ

Jak narodził się jazz?

zespół jazzowy czarno biały obrazek

Jazz to muzyka rozrywkowa, która w wielu środowiskach stała się synonimem wolności. Kto ją zrozumie, to na pewno pokocha jej specyficzne brzmienie, które na zawsze pozostanie w jego sercu i uszach. Ten rodzaj muzyki, biorąc pod uwagę jego wielość gatunków ma chyba najszerszy zasięg. I choć dla wielu wydaje się muzyką niedostępną, to tak naprawdę wnika ona we wnętrze człowieka i potrafi wydobyć z niego ukryte piękno!

 Jazz – jak tak to się zaczęło?

Jako gatunek muzyczny jazz narodził się na początku XX wieku, najprawdopodobniej ok. 1920 roku w Stanach Zjednoczonych. Jednak już przed tą datą jego śladów można szukać w pieśniach śpiewanych przez niewolników, balladach białych osadników, a także w pieśniach kościelnych. W latach 20-tych XX wieku, w południowych stanach USA, np. w Nowym Orleanie. Wtedy to w środowisku czarnoskórych muzyków powstały pierwsze zespoły grające jazz klasyczny w wersji anglojęzycznej. W tym okresie pojawiła się również nazwa dla tego gatunku muzycznego, który łączył elementy bluesa i muzyki europejskiej – jazz, oznacza hałas i zgiełk. W Polsce jazz pojawił się po zakończeniu I wojny światowej, a do Europy jego pierwsze dźwięki dotarły ok roku 1917.

Muzyka wielu gatunków

Jazz to rodzaj muzyki, który łączy w sobie kilka gatunków od muzyki artystycznej, poprzez rozrywkową, aż po dźwięki wywodzące się z muzyki ludowej. Wszystko to sprawia, że jest niepowtarzalny, a to, co go charakteryzuje to nierówny rytm i duża dowolność impresaryjna co sprawia, że tego stylu muzycznego nie sposób z niczym porównać.


Rozwój jazzu dzieli się na trzy podstawowe okresy:

  1. etap jazz tradycyjny – do roku 1930, obejmował on dixieland, jazz nowoorleański oraz ragtime. Słynni przedstawiciele tego okresu to m.in. L.Amstrong, czy B. Bolden.
  2. etap swingu– to lata 1934–47, w tym czasie dominowały duże zespoły jazzowe, w których zrezygnowano całkowicie z instrumentów smyczkowych. Wyróżniał tą epokę bardzo charakterystyczny styl fortepianowy boogie – woogie.
  3. etap – jazz nowoczesny, który rozwinął się po II wojnie światowej. Można w nim wyróżnić trzy style: be bop, cool jazz oraz hard bop. Ten typ muzyki grały przede wszystkim małe zespoły, które wykorzystywały dużą różnorodność instrumentów.

Nie brakowało również prób łączenia jazzu z muzyka klasyczna. Z niego to wywodzą się popularne gatunki muzyczne, takie jak pop, rock, czy punk.

Jazz w polskiej przestrzeni muzycznej

W Polsce popularność jazzu wzrosła po roku 1956, kiedy to powstało Polskie Stowarzyszenie Jazzowe. Natomiast pierwszy międzynarodowy festiwal jazzowy miał nad Wisłą miejsce w 1958 roku – wtedy to rozpoczęła się Jazz Jamboree, który odkrył takie gwiazdy, jak Urszula Dudziak, czy Tomasz Stańko. Co roku gości on również gwiazdy jazzu z całego świata.

Do innych wydarzeń, które na stałe wpisały się w scenę muzyczną polskiego jazzu, należą: krakowski Jazz Juniors, LOTOS Jazz Festiwal, znany pod nazwą Bielska Zadymka jazzowa, wrocławski Jazztopad, czy tarnowski Jazz Contest.

Muzyka jazzowa to zbiór różnego rodzaju sprzeczności, który czyni ja wyjątkową. Nikt nie ma wątpliwości, że to jedno z najbardziej spektakularnych zjawisk w historii muzyki, które wbrew wielu malkontentów cały czas się rozwija, zdobywając nowych sympatyków na całym świecie.

PGR

Netflix, HBO GO i inne, czyli jakie nowości i atrakcyjne propozycje przygotowały dla nas platformy VOD?

Dom z papieru sezon 4

W obecnym czasie nie ma chyba osoby, która nie korzystała by z Netflixa, HBO GO czy Amazon Prime. Platformy te dają nam dostęp do gigantycznej ilości filmów i seriali. Pojawiają się na nich także produkcje dokumentalne. Coraz częściej choćby na Netflixie można znaleźć też produkcje polskie. Ta platforma udostępnia zdecydowanie więcej kontentu z całego świata niż HBO czy Amazon. Oczywiście nie oznacza, to że jest lepsza. Jeśli chcemy obejrzeć kinowe hity sprzed lat czy produkcje autorskie dostępne tylko na tych platformach, zdecydowanie przyda nam się dostęp do czegoś więcej niż Netflixa.

Nowości Netflixa, o których będzie głośno

Nie można nie zacząć od 4 części „Domu z papieru„. Powrót ekipy Profesora wyczekiwany był przez miliony ludzi na całym świecie. Za każdym razem mogło nam się wydawać, że już czeka nas wielki koniec. A tu serial wracał z kolejną częścią. Jaki więc będzie ten koniec dla przebiegłych złodziei biorący udział po raz kolejny w napadzie swojego życia? Pojawi się też kolejna część 4. sezonu serialu dla młodzieży „Riverdale„, który jest w Polsce niezwykle popularny. „Tyler Rake: Ocalenie” to film z Chrisem Hemsworthem. Sama jego obecność będzie wzbudzać zainteresowanie. Aktor kojarzony głównie z roli Thora, tym razem wciela się w rolę najemnika. Czy przypomina to nam postać radosnego i frasobliwego Thora? Z pewnością nie. W tym thrillerze będzie pełno akcji i scen kaskaderskich, na które każdy miłośnik kina akcji chętnie poczeka.

HBO GO – nowości, które nas zaskoczą

Choć „Pewnego razu w Hollywood” jest już filmem znanym to teraz mamy okazję obejrzeć go w domu. Film Quentina Tarantino, gdzie w rolę podrzędnego aktora i jego dublera wcielają się sami Leonardo DiCaprio oraz Brad Pitt to pozycja obowiązkowa. Nie tylko dlatego, że został on nagrodzony dwoma Oscarami, ale i dlatego, że jest to niesamowita historia wciągająca na cały wieczór. Dużym zaskoczeniem jest też „Shazam„. Nikt nie spodziewał się, że ta produkcja trafi na HBO. Mamy tutaj postać z uniwersum DC, a sam film jest dość lekki i odprężający mimo, że mamy tu do czynienia z superbohaterem. Bardziej ambitnym filmem będzie „Bad Education„. Ot prosta historia kuratora oświaty, który zawsze spełniał się zawodowo z nieposzlakowana opinią. Aż do czasu, gdy dwie uczennice odkrywają, że jest zamieszany w ogromny przekręt finansowy.

Amazon nie zaspał

Przede wszystkim na uwagę zasługuje serial autorski platformy „Tales from the Loop” oparty o historię pokazaną w dziełach Simona Stalenhaga. Mamy tu małe miasteczko, które z pozoru niczym się nie wyróżnia. Oprócz tego, że jego mieszkańcy żyją nad Wrzecionem – maszyną, która pozwala na odkrywanie tajemnic wszechświata. Na platformie pojawią się też bardziej przyziemne produkcje jak choćby 6. sezon serialu „Bosch„.

Każda z platform ma mocny punkt w swoim programie na wiosnę. Dlatego, jeśli musimy zdecydować się tylko na jedną, warto wybrać tę, której oferta najbardziej nam się podoba i szybko się nie znudzi. Obecnie też niektóre platformy można włączyć w promocyjnej cenie, co również może nas skłonić do wyboru.

Czytaj także:

NMI

Filmy i seriale o superbohaterach w 2020 roku – na które produkcje warto czekać?

superbohaterowie

W ciągu ostatnich dwóch dekad filmy o superbohaterach zdążyły stać się jednymi z najpopularniejszych i najbardziej kasowych produkcji. Ten specyficzny gatunek filmowy, którego jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt nie traktował poważnie, obecnie jest ważnym elementem historii kina. U progu lat 20. XXI wieku zarówno filmy, jak i seriale o superbohaterach stały się dominującą siłą w świecie popkultury. Jak łatwo się domyślić, rok 2020 pójdzie w ślady swoich poprzedników i będzie obfitował w ciekawe produkcje o tematyce superbohaterskiej, tak na małym, jak i dużym ekranie. 

Co w świecie Marvela?

Kinowe uniwersum Marvel Cinematic Universe przeszło długą drogę, odkąd w 2008 roku rozpoczął je film Iron Man z Robertem Downeyem Jr. Kulminacją tej podróży był, mający swoją premierę w 2019, Avengers: Koniec Gry, który zakończył Trzecią Fazę uniwersum oraz domknął cały jego dotychczasowy dorobek. Jasnym jest, że po tym znaczącym kroku projekt może teraz pójść w o wiele bardziej odważne i nieprzewidywalne kierunki niż wcześniej. Twórcy z Marvel Studios ani przez chwilę nie próżnowali, w związku z czym znane są już nie tylko tytuły filmów, jakie ukażą się w bieżącym roku, ale też towarzyszących im seriali. I tak, swoją premierę na platformie Disney+ będą miały: The Falcon and the Winter Soldier, opowiadający o przygodach dwóch tytułowych członków drużyny Avengers, WandaVision skupiający się na granej przez Elizabeth Olsen bohaterce Scarlet Witch, oraz Loki, opowiadający o losach alternatywnej wersji tytułowego bohatera, którą widzieliśmy kradnącą Tesserakt w Końcu Gry.

Jeśli zaś chodzi o produkcje kinowe, MCU wyda w 2020 dwa filmy: w maju swoją premierę będzie mieć Czarna Wdowa, śledząca losy bohaterki granej przez Scarlett Johansson po wydarzeniach znanych z Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów. Wyrusza ona do Rosji, by spotkać się ze swą dawną rodziną i wspólnie stawić czoła złowrogiemu zabójcy. Listopad natomiast należeć będzie do Eternals – produkcja ta opowie o rasie potężnych kosmicznych wojowników. W obsadzie są takie gwiazdy jak Angelina Jolie czy Salma Hayek.

Odważnie w świat komiksów Marvela wejdzie również Sony Pictures. Już w lipcu premierę będzie miał Morbius – opowieść o naukowcu, który wskutek nieudanego eksperymentu zmienia się w wampira. W głównej roli zobaczymy Jareda Leto, a w obsadzie jest również, znany ze Spider-Man: Homecoming, Michael Keaton. W październiku zobaczymy zaś Venoma 2, kontynuację popularnej produkcji z Tomem Hardym.

Nie można też zapominać o New Mutants – produkcji z uniwersum X-men, która na swoją premierę czekała aż dwa lata. 

Co przygotowuje DC?

Druga spośród największych marek komiksowych również ma bogate plany na rok 2020. W lutym na ekrany kin weszły Ptaki Nocy – historia o dalszych losach granej przez Margot Robbie Harley Quinn, którą znamy z Legionu Samobójców. Połączy ona siły z kilkoma innymi niepokornymi bohaterkami, by pokonać groźnego przestępcę, Czarną Maskę (w tej roli Ewan McGregor). Czerwiec to natomiast miesiąc premiery Wonder Woman 1984 – kontynuacji udanego filmu z Gal Gadot. W produkcji tej DC oraz Warner Bros. pokładają zapewne największe nadzieje, jeśli chodzi o potencjalny zysk w 2020 roku.

Jak widać, fani komiksowych widowisk mogą z dużą nadzieją patrzeć na nadchodzące miesiące. Przyniosą one wiele różnorodnych produkcji, dzięki czemu każdy entuzjasta kinowej rozrywki będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Gatunek superbohaterski z pewnością będzie prężnie rozwijać się dalej, ku ogólnej satysfakcji swoich licznych fanów.

AMA

Jak założyć warzywnik w ogródku? Każdy może sobie na to pozwolić!

warzywa z własnego ogrodu

Zakładając przydomowy warzywnik łatwo przekonasz się, że zdrowie na talerzu można sobie po prostu wyhodować. Wydaje się, że uprawa własnych jarzyn jest zarezerwowana dla działkowiczów lub doświadczonych ogrodników, ale każdy może sobie na nią pozwolić. Możesz pracować na pełny etat, mieć pełne ręce roboty i nadal realizować swoje pasje, a w między czasie, we własnym ogrodzie, hodować zdrowe produkty, których plony przyniosą Ci wiele satysfakcji. Własny warzywnik nie zajmuje ani sporo miejsca, ani czasu. 

Jak zacząć? 

Zakładanie warzywnika w ogródku – krok po kroku

Zarezerwuj sobie czas końcem marca lub początkiem kwietnia. W tych miesiącach można zacząć sadzić pierwsze nasiona lub cebulki. Najpierw jednak musisz przygotować teren pod uprawę. W jaki sposób? 

1. Znajdź miejsce w ogrodzie, które będzie wystarczająco nasłonecznione, ale jednocześnie nie wystawione na pełne słońce. Owszem, rośliny uwielbiają i potrzebują światła, ale intensywne promieniowanie mogłoby je spalić. 

2. Wyrównaj teren i usuń wierzchnią warstwę ziemi wraz z korzeniami traw, aby uniknąć częstego plewienia wyrastającej zieleniny. 

3. Spulchnij ziemię kopaczką – im dokładniej tym lepiej. Pozbądź się dużych grud ziemi (rozbij je na mniejsze kawałki) i koniecznie odrzuć kamienie. 

4. Odżyw ziemię właściwymi nawozami. Najlepiej sprawdza się przefermentowany obornik lub kompost, ale gotowe mieszanki możesz znaleźć też w sklepach ogrodniczych. Dzięki temu odczyn gleby będzie właściwy i zapewni dobre podłoże do wzrostu roślin. 

5. Zrób zarys grządek na których będą wysiewane nasiona. Zachowaj odpowiednią odległość między nimi. Polecany wymiar to 30-40 centymetrów. 

Mając tak solidnie przygotowany warzywnik, możesz zacząć sadzić nasiona wiedząc, że przygotowałeś im korzystne warunki do wzrostu. Ale czy na tym prace się kończą? 

Na co zwracać uwagę, sadząc warzywa i owoce?

W kilka miesięcy po zasadzeniu warzyw i owoców, możesz poczuć ich świeży smak lub wykorzystać do ugotowania zupy lub kompotu, jeśli będziesz stosować się do instrukcji, która jest zawsze umieszczona na opakowaniu nasion. Na co warto zwracać uwagę? 

Kiedy sadzić, a kiedy zbierać?

Zasada sadzenia marchewki nie zawsze jest taka sama. Jedna odmiana może być późna, inna wczesna. Opakowanie nasion zawsze dokładnie określa, kiedy warzywa i owoce należy sadzić, a kiedy można spodziewać się pierwszych zbiorów. 

Jak sadzić własne warzywa?

Marchewka, pietruszka lub cebula są na ogół warzywami, które nie potrzebują specjalnych warunków, ale już fasolka szparagowa czy sałata mogą potrzebować więcej przestrzeni na rozrost, którą musisz im zapewnić. Opakowania nasion podpowiadają jakie odległości należy stosować między poszczególnymi sadzonkami. 

Jak pielęgnować warzywa?

Mimo że samodzielny warzywnik nie wymaga poświęcania mu niezliczonej ilości czasu, to jednak rośliny same o siebie nie zadbają. O ile jedne mogą być mniej wymagające, o tyle inne będą potrzebowały częstszego podlewania. 

A może szklarnia?

Zakładając własny warzywnik, szybko przekonasz się, że pierwsze sukcesy determinują do powiększania powierzchni upraw, a zapach samodzielnie wyhodowanych warzyw i owoców będzie wodził do uprawy kolejnych odmian. 

Chcąc szybciej i dłużej cieszyć się wzrostem sadzonek, możesz rozpatrzyć zakup przydomowej szklarni, w której z powodzeniem wyhodujesz smakowite ogórki lub pomidory, które są najbardziej wymagającymi, a jednak pożądanymi plonami. 

Nie musisz wydawać sporo pieniędzy, ponieważ mini szklarnia nie jest sporym kosztem i zadowoli każdego, początkującego ogrodnika. 

Podsumowanie

Jeśli wydawało Ci się, że znasz smak i zapach pomidorów, truskawek lub ogórków, które do tej pory kupowałeś w sklepach spożywczych, spróbuj wyhodować je samemu, a doświadczysz prawdziwego zdrowia. Własny warzywnik nie wymaga dużych umiejętności, ale satysfakcja, którą osiągniesz z pierwszymi zbiorami, będzie niezastąpiona. 

[divider style=”dotted” top=”20″ bottom=”20″]

ASM

Te produkty spożywcze powinny pomóc Ci uporać się z pierwszymi symptomami przeziębienia

kurkuma imbir miód na drewnianym stole

Przełom zimy i wiosny to czas, kiedy nasz organizm narażony jest na wiele rozmaitych wirusów powodujących przeziębienie. Nie jest to poważna infekcja, ale na dobre potrafi popsuć nam humor i samopoczucie na kilka dni. Na szczęście już nasze babcie znały szereg produktów spożywczych, których stosowanie pozwoliło albo uniknąć infekcji w ogóle, albo znacznie szybciej wrócić do formy.

Czosnek

Wielu z nas chętnie dodaje go do sosu pomidorowego. Tymczasem okazuje się, że jest to jeden z najsilniej działających naturalnych antybiotyków. Czosnek doskonale radzi sobie nie tylko z bakteriami, ale również wirusami. Jego niezwykłe działanie to wynik allicyny, której sporej ilości się w nim znajdują. Aby wzmocnić odporność, wystarczy spożywać dziennie dwa ząbki. Z czosnku przygotować można również syrop, który szybko postawi nas na nogi. Dodaje się do niego jeszcze:

  • imbir;
  • sok z cytryny;
  • ocet jabłkowy

Taka mikstura naprawdę potrafi zdziałać cuda.

Cebula

To kolejne warzywo, które warto mieć w lodówce nie tylko z uwagi na walory smakowe. Cebula – podobnie jak czosnek – doskonale radzi sobie zarówno z wirusami, jak i bakteriami. Zawarte w niej substancje wykazują działanie wykrztuśne oraz bakteriobójcze, co sprawia, że przygotowany z niej syrop świetnie sprawdza się w przypadku kaszlu.

Kiszona kapusta

Tym, po co warto sięgnąć wówczas, gdy pojawią się pierwsze objawy przeziębienia, jest bez wątpienia kiszona kapusta. To doskonałe źródło witamin:

  • z grupy B;
  • C;
  • A;
  • E;
  • K;
  • PP.

Do tego dochodzą między innymi potas, wapń, żelazo oraz fosfor. Kwas askorbinowy, czyli popularna witamina C, to doskonały sposób na wzmocnienie układu immunologicznego. Sprawia ona, że żelazo jest lepiej wchłaniane, a wolne rodniki nie sieją w naszym organizmie spustoszenia.

Miód

Bezapelacyjnie to prawdziwy hit, jeśli chodzi o walkę z przeziębieniem. Jest prawdziwą skarbnicą witamin oraz minerałów, które niezbędne są do prawidłowej pracy układu odpornościowego. Zabija zarówno bakterie, jak i wirusy. Warto jednak pamiętać, że nie każdy rodzaj miodu ma takie same właściwości. Za najbardziej uniwersalny uznaje się miód wielokwiatowy, który jest także najłatwiej dostępny. Tym, który w okresie przeziębienia polecany jest jednak najbardziej jest miód wrzosowy. Nie tylko działa przeciwzapalnie, podnosi odporność, ale również zabija bakterie i wirusy. W przypadku kaszlu, który często towarzyszy przeziębieniu godny polecenia jest miód lipowy. Nie tylko ogranicza odruch kaszlu, ale również zbija gorączkę, która w przeziębieniu także często się pojawia.

Imbir

Większości z nas kojarzy się z daniami kuchni azjatyckiej. Okazuje się jednak, że doskonale sprawdza się nie tylko jako przyprawa, ale również broń w walce z przeziębieniem. Rozgrzewa, rozrzedza wydzielinę zalegająca w drogach oddechowych, co sprawia, że zdecydowanie łatwiej można ją odkrztusić. Do wywaru z imbiru warto dodać na przykład kurkumę dla wzmocnienia jego działania, a całość osłodzić miodem (oczywiście gdy temperatura całości będzie wynosiła nie więcej niż 40 stopni C).

Pierwszych objawów przeziębienia nie należy lekceważyć. Im szybciej zareagujemy, tym większe szanse na to, że infekcję uda się pokonać błyskawicznie. Wskazane produkty spożywcze bez wątpienia w tym pomogą.

BKR