Plecak zamiast torebki

biały plecak

Każdy z nas chociaż raz w życiu posiadał plecak. Z pewnością nawet więcej niż jeden – przez kilkanaście lat chodzenia do szkoły był to niezbędny element naszego codziennego wyposażenia. Dzieci od najmłodszych lat noszą w plecakach książki, śniadania czy zabawki. Potem ich zawartość zamienia się na notatki z zajęć na studiach, dokumenty, laptop. A po kilku latach kupujemy pierwszy plecak dla swoich dzieci. Nastoletnie dziewczyny lubią zamieniać plecaki na torby, zwłaszcza w szkole średniej. Nic w tym dziwnego – w końcu torebka jest symbolem kobiecości. Czy jednak plecak również nie może być kobiecy? Ależ oczywiście! Na rynku dostępnych jest bardzo wiele modeli – z pewnością każda z pań znajdzie dla siebie plecak, niezależnie od tego, jaki styl ubierania preferuje. 

Rodzaje plecaków

Wśród rodzajów plecaków możemy wymienić naprawdę wiele modeli. Najbardziej nam znane to te młodzieżowe – wydawane przez sportowe marki, które najczęściej wybierane są do szkoły. Są bardzo wytrzymałe, ponadczasowe, pojemne i pasują do każdej codziennej stylizacji. Na plecach przechodnia na ulicy możemy zobaczyć plecak miejski. Osoba mająca swój własny, oryginalny styl wybierze plecak vintage, a ktoś, kto musi przenieść w plecaku naprawdę wiele zdecyduje się na plecak na kółkach. Jadąc w spontaniczną podróż spakujemy się w plecak wycieczkowy. Poza tymi typami istnieją też plecaki biznesowe, plecaki przedszkolne czy plecaki na laptop… Poznajmy kilka najpopularniejszych typów plecaków. 

Plecaki Kanken

Z pewnością każdy z nas zna plecak Kanken. To charakterystyczny, kwadratowy plecak z dwoma rączkami i bardzo dobrze rozpoznawalnym logo. Wytrzymały i lekki materiał to kolejne charakterystyczne cechy. Plecaki Kanken skradły serca wielu osób – zarówno kobiet jak i mężczyzn. Dostępne są w wielu kolorach i wzorach. Pomieszczą naprawdę wiele – książki w formacie a4 schowasz w plecaku Kanken bez większego problemu!

Plecaki skórzane 

Skórzany plecak może być świetnym dopełnieniem wielu stylizacji. Czarne, szare, brązowe czy z efektem lakierowania – zdecyduj, który najlepiej trafia w Twoje gusta. Dostać je możemy dosłownie wszędzie – zarówno w sklepach znanych marek czy w sieciówkach.

dziewczyna plecak materiałowy
Plecaki materiałowe spotykamy niemal codziennie | fot.: stock.adobe.com

Plecaki materiałowe

Plecaki materiałowe spotykamy niemal codziennie. Z tych korzystają najczęściej uczniowie, ponieważ są szczególnie wygodne. Co więcej, bardzo łatwo je wyprać a złożone zajmują naprawdę mało miejsca w szafie. Plecaki materiałowe mogą służyć zarówno jako element codziennego wyposażenia, jak i świetny sposób na przechowanie najważniejszych rzeczy podczas podróży, wycieczki. Z pewnością każdy z nas ma w swojej szafie chociaż jeden plecak materiałowy. 

Plecaki na laptopa

Laptop stał się nieodłącznym narzędziem pracy wielu z nas. Często musimy transportować go z domu do pracy i z pracy do domu. Aby nie zepsuć sprzętu, należy przenosić go jak najostrożniej. Dlatego właśnie powstały plecaki na laptop. Te również znajdziemy w wielu sklepach. Plecaki na laptopa mogą również świetnie służyć jako torba do przenoszenia dokumentów. Z pewnością schowasz w nich także śniadanie, butelkę wody i wiele innych rzeczy, które są niezbędne w pracy czy na studiach.

Czy plecak pasuje każdemu?

Zastanawiasz się, czy zakup plecaka to dobry pomysł? Boisz się, że plecak może do Ciebie nie pasować? Jeśli jesteś kobietą, która do tej pory zawsze nosiła ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy w torebce, Twoje wątpliwości są uzasadnione. Może wydawać się, że plecak jest zdecydowanie mniej kobiecym dodatkiem niż torebka. Nic bardziej mylnego! Dobrze dobrany model z pewnością z powodzeniem zastąpi torebkę. Plecak pasuje zdecydowanie do każdego – to niezwykle wygodne rozwiązanie, wybierane przez każdego, kto codziennie musi zabierać ze sobą najważniejsze rzeczy, kiedy wychodzi z domu. 

Zalety zamiany torebki na plecak

Zastanawiasz się, czy warto spróbować zacząć na co dzień nosić plecak, zamiast torebki? Jesteś na świetnej drodze do podjęcia decyzji, za którą w przyszłości zdecydowanie sobie podziękujesz! Zamiana torebki na plecak ma naprawdę wiele zalet, które nie sposób wymienić i opisać. Poznaj niektóre z nich:

  • Pakowność. Do plecaka zmieścisz zdecydowanie więcej, niż do torebki. Mówimy tutaj oczywiście o klasycznych rozmiarach – oczywiście, że torebka może być większa od małego plecaczka. Jednak w większości przypadków, to plecaki mają więcej kieszeni i przegród, w których możesz uporządkować swoje rzeczy.
  • Wygoda. Znasz to uczucie, kiedy Twoja torebka waży dobre kilka kilogramów? Chodzenie z takim obciążeniem na jednym ramieniu na dłuższą metę może okazać się bardzo niekorzystne dla Twojej postawy. Rozłóż ciężar na dwa ramiona, zamieniając torebkę na plecak! 
  • Bogata stylistyka. Wśród plecaków znajdziemy równie wiele wzorów, kolorów i modeli, co wśród torebek. Jeśli chcesz postawić na elegancję, nie musisz rezygnować z plecaka! 

Do czego nosić plecak? Przykładowe stylizacje

Dokonałaś zakupu plecaka? Świetnie! Teraz możesz stworzyć wiele przeróżnych stylizacji. Plecak może wyglądać naprawdę świetnie zarówno noszony do długiego płaszcza, jak i do letniej sukienki. Ograniczyć może Cię tylko wyobraźnia oraz ilość dostępnych na rynku modeli… a te są przecież nieskończone! Załóż mały plecaczek na imprezę ze znajomymi, a nieco większy, elegancki wybierz do pracy. Możliwości stylizacji jest naprawdę ogrom, a internet to prawdziwa skarbnica inspiracji.

A ty, już przekonałaś się do zakupu nowego plecaka?

Jeśli nie, przeczytaj artykuł jeszcze raz! Plecak to świetny wybór. Nie tylko wpłynie korzystnie na Twój komfort i poprawną postawę, ale również pomoże Ci stworzyć niebanalne stylizacje. Zakup plecak, aby móc zabierać ze sobą wszystko, co potrzebne na spacery, do pracy, na wycieczki czy wyjścia ze znajomymi. Nie pozwól na to, abyś musiała decydować, co zabrać ze sobą, a co już się nie zmieści… Odpowiedni plecak to miejsce na wszystko! 

KKL

Jak ćwiczyć z ciężarkami fitness?

dziewczyna z ciężarkami na siłowni

Dbanie o zdrowe odżywianie i smukłą sylwetkę stało się domeną współczesności. Społeczeństwo coraz więcej uwagi przykłada do racjonalnych posiłków i codziennych ćwiczeń, które wzmacniają ciało, poprawiając przy tym samopoczucie, dodając energii i budując motywację do dalszych działań. Wbrew powszechnej opinii, aby w pełni zadbać o siebie, nie trzeba kupować karnetu na siłownię, ani korzystać z usług trenera personalnego. Ulubiony trening można bowiem wykonać w zaciszu własnego domu wtedy, kiedy mamy na to czas i ochotę. Wystarczy tylko kilka ciężarków fitness, by salon zmienił się w salę do ćwiczeń, a nasze ciało nabrało pożądanego wyglądu.

Dlaczego warto ćwiczyć w domu?

Ciężki sprzęt i skomplikowane maszyny do treningu to już zdecydowanie przeszłość w procesie rzeźbienia sylwetki. Można bowiem o nią zawalczyć w zaciszu własnego domu czy mieszkania. Główną zaletą takiego rozwiązania jest przede wszystkim oszczędność czasu, którego nie musimy tracić na dojazd na siłownię. Ten z kolei można wykorzystać na dodatkową serię ćwiczeń lub po prostu relaks po wysiłku. Domowa aktywność fizyczna jest również szansą na zaoszczędzenie pieniędzy i dostosowanie treningu do naszego czasu i możliwości. Z pewnością wpłynie to na motywację, skłaniając do podjęcia wyzwania nawet najbardziej opornych wielbicieli biernego odpoczynku na kanapie.

Ciężarki fitness – zalety treningu z obciążeniem

Ćwiczenia z ciężarkami zapewniają kompleksowy trening całego ciała, angażując w niego wszystkie mięśnie. Odpowiednio skomponowany zestaw pozwala więc pracować nad całą sylwetką i harmonijnie ją rozwijać. Co więcej, poddane wysiłkowi mięśnie zyskują równomierne obciążenie, co chroni je przed kontuzjami i nadmiernym przesileniem jednej strony. Duża różnorodność w zakresie doboru hantli sprawia, że gama ćwiczeń, jakie możemy dzięki nim wykonać jest naprawdę szeroka. Współczesny rynek odpowiedział na rosnący popyt, oferując zwolennikom aktywności fizycznej naprawdę zróżnicowaną ofertę, dostosowaną do potrzeb domowych treningów. To z kolei sprawia, że z pewnością znajdzie w niej coś dla siebie zarówno amator wzmożonego wysiłku, jak i osoba zaawansowana w rzeźbieniu swojej sylwetki. W propozycjach można przebierać, wyszukując opcje najbardziej odpowiadające potrzebom i preferencjom przyszłych użytkowników. I to właśnie decyduje o uniwersalności treningu, na który mogą składać się zarówno bardzo proste, jak i skomplikowane ćwiczenia z większym obciążeniem.

Przykładowe ćwiczenia z ciężarkami fitness

Jak ćwiczyć z hantlami? Wybór poszczególnych sekwencji jest naprawdę spory. Co więcej, nie są one skomplikowane, a efekty będą zauważalne bardzo szybko.

Ćwiczenia na brzuch

Pierwszym z nich są tzw. brzuszki. To ćwiczenie zna chyba każdy, jeśli nie z osobistych treningów, to na pewno z lekcji wychowania fizycznego. Wzbogacone hantlami, pozwoli jeszcze bardziej zaangażować w pracę mięśnie brzucha. Powinno być wykonywane w pozycji leżącej, ze zgiętymi kolanami i stopami ustawionymi płasko na podłożu. Podczas ćwiczenia, przypominającego klasyczne brzuszki, ciężarki należy utrzymywać nad głową, a całość trzeba kilkukrotnie powtórzyć.

Inne ćwiczenie na mięśnie brzucha również wykonuje się w pozycji leżącej. Tym razem jednak ręce z hantlami powinny być ułożone nad głową. Aby prawidłowo zrealizować trening, należy podnieść wyprostowane nogi do góry i do stóp dołączyć dłonie, w których znajdują się ciężarki. Trzeba jednak zwrócić uwagę, by plecy znajdowały się w dalszym ciągu w ścisłym kontakcie z podłożem.

Trening dla ud i łydek

Były już brzuszki, teraz pora na przysiady. To jedno z najbardziej popularnych ćwiczeń, angażujące uda i łydki. Ciężarki sprawią, że będzie ono jeszcze większym wyzwaniem. Najlepiej trzymać je mocno zaciśnięte w dłoniach przy klatce piersiowej lub też w rękach, opuszczonych wzdłuż tułowia.

Górne partie ciała

Aby zaangażować górne partie ciała, warto wykonać ćwiczenie, które nazywane bywa wiosłowaniem w podporze. Pozycją wyjściową są nogi w rozkroku, ustawione nieco szerzej, niż stawy biodrowe i wyprostowane ramiona z ciężarkami w dłoniach. Unosimy prawą rękę do góry, utrzymując jednak łokieć blisko ciała. Powoli opuszczamy rękę i powtarzamy sekwencję tym razem lewą kończyną. W ten sposób ćwiczymy cały szereg mięśni, począwszy od ramion i klatki piersiowej, przez grzbiet, a skoczywszy na mięśniach brzucha.

Aby popracować nad ramionami i plecami, należy stanąć w rozkroku, utrzymując stale napięte mięśnie brzucha. Zgięte w łokciach ręce, umieścić blisko ciała. Ćwiczenie polega na lekkim ugięciu nóg i wypchaniu ciężarków do góry, a następnie na powolnym powrocie do pozycji wyjściowej.

Aktywność z ciężarkami fitness to również znakomity trening dla bicepsów. Należy go rozpocząć, przyjmując pozycję wyprostowaną, z lekkim rozstawieniem stóp i prostymi rękami. Następnie uginamy ramiona i przyciągamy handelki do ramion, aż nastąpi pełne zgięcie w stawach łokciowych.

Martwy ciąg z ciężarkami

Pojęcie martwego ciągu bywa łączone z rywalizacją tzw. strongmanów. Nic dziwnego, że już sama nazwa kojarzy się z litrami wylanego potu i nadludzkim wysiłkiem. Nic bardziej mylnego, choć i domowy trening z ciężarkami wymaga nieco wyrzeczeń. Aby dobrze wykonać ćwiczenie, należy ustawić się w pozycji, jak do przysiadu z rękami ułożonymi wzdłuż ciała. Następnie trzeba pochylać się stopniowo, trzymając hantle blisko nóg, aż znajdą się one poniżej kolan. Powrót do pozycji wyjściowej wzbogaca dodatkowo napięcie pośladków.

To tylko niektóre ćwiczenia, jakie można wykonać w domu, mając do dyspozycji wyłącznie niewielkie hantle. Ich kompaktowy charakter pozwala zabrać przyrządy wszędzie tam, gdzie możemy odbyć trening – do parku, do ogrodu i na weekend za miasto. Bogaty wachlarz możliwości sprawia, że ćwiczenia nie są monotonne i nie nudzą się po upływie krótszego lub dłuższego czasu. Dzięki temu trening z ciężarkami fitness to idealne rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy kształtować sylwetkę wolą bez konieczności zakupu karnetów i uciążliwych dojazdów do najbliższej siłowni.

MWA

Tatuaże – to warto wiedzieć

piękna dziewczyna z tatuażami

Z roku na rok tatuaże zyskują coraz bardziej na popularności. Przestały być już domeną subkultur czy przestępców, a stały się elegancką ozdobą ciała, która pasuje kobietom i mężczyznom w różnym wieku. Wykonanie pierwszego tatuażu zazwyczaj jest ekscytujące i nieco przerażające zarazem, ale jak to często bywa, strach ma wielkie oczy. Oto wszystko co trzeba wiedzieć przed podjęciem decyzji o upiększeniu ciała przy pomocy tuszu.

Jak wybrać wzór tatuażu?

Wybór odpowiedniego wzoru powinien być dobrze przemyślany, nie będzie przecież możliwości jego zmiany. Co prawda, można usunąć niechciany tatuaż przy pomocy lasera, jednak jest to dość kosztowny i bolesny zabieg. Istnieją dwie możliwe drogi wyboru idealnego wzoru: można przyjść do studia z własnym pomysłem albo zdecydować się na jeden z flashy, które tatuatorzy regularnie publikują na swoich profilach na Facebooku i Instagramie. Wymyślenie wzoru samodzielnie jest o tyle satysfakcjonujące, że tatuowany ma pewność iż jego wzór będzie stuprocentowo unikatowy, jeśli jednak nie jest się zbyt kreatywnym, dobrze jest zdać się na kreatywność tatuatora, który może nawet zmodyfikować dostępne wzory, jeśli klient sobie tego życzy. 

Jak wybrać studio tatuażu oraz artystę?

Wybór odpowiedniego studia jest równie istotny jak wybór wzoru. Tatuowanie na kanapie u kolegi, za przysłowiowe pięć złotych jest nie tylko niebezpieczne dla zdrowia, ale grozi też wyblaknięciem lub rozlaniem się tuszu pod skórą. Dobre studio to takie, które przede wszystkim spełnia wszystkie standardy dotyczące higieny i bezpieczeństwa: tatuator bezwzględnie musi pracować w rękawiczkach, igły muszą być jednorazowe i każdorazowo otwierane przy kliencie, a miejsce, w którym tatuaż ma być wykonywany, powinno być zawsze dezynfekowane przed pierwszym wbiciem igły.

Przed zdecydowaniem się na konkretne studio tatuażu warto jest przyjrzeć się pracom artystów, którzy w nim pracują i podczas kontaktu ze studiem wskazać, z którym tatuatorem najchętniej nawiązałoby się współpracę. Nie należy się obawiać zadawania pytań – jest to naturalne w sytuacji pierwszego tatuowania, a wszelkie wątpliwości powinny być rozwiane jeszcze przed wizytą. Jeśli kontakt ze studiem jest utrudniony bądź specjaliści niechętnie odpowiadają na pytania, może okazać się konieczne poszukanie innego miejsca. Dobrze jest także przeczytać opinie na temat studia – jak w przypadku każdej usługi, mogą one być zarówno pozytywne jak i negatywne, dobrze się jednak z nimi zapoznać gdyż może to pomóc podjąć decyzję.

Czy tatuowanie boli?

Jest to jedno z najczęściej zadawanych pytań i największa obawa osób, które pierwsze ukłucie maszynki mają jeszcze przed sobą. Odpowiedź brzmi: tak, tatuowanie boli. Nie jest to jednak ból nieznośny czy powodujący omdlenie, jednak w dużej mierze zależy od tatuowanej okolicy i tolerancji klienta. Odczucie, które towarzyszy tatuowaniu, wielu osobom bardziej niż ból przypomina pieczenie i szczypanie skóry; niektórzy przyrównują je do oparzenia, inni do rozcinania ostrą kartką bądź trawą, jeszcze inni do podszczypywania paznokciami. Są także najmniej wrażliwe miejsce, w których wbijanie igieł będzie bardziej łaskotało niż bolało, niemniej tatuowanie zawsze wywołuje pewien rodzaj dyskomfortu.

Decydując się na pierwszy tatuaż, a co za tym idzie, nie mając jeszcze świadomości jak ciało reaguje na pracę maszynki, warto jest wybrać miejsce, które daje relatywnie niewielkie odczucia bólowe. Są to przede wszystkim przedramiona (zewnętrzna i wewnętrzna strona), ramiona, łydki oraz przednia część ud. Ogólnie uważa się, że najprzyjemniejsze jest wbijanie igły w miejsca, w których warstwa tłuszczu bądź mięśni jest gruba (wyjątek stanowią pośladki), a skóra jest mało wrażliwa, w wyniku codziennego narażenia na urazy (stąd niewielki ból podczas tatuowania nóg). Zdecydowanie nieprzyjemne jest tatuowanie żeber, stóp, kręgosłupa oraz wewnętrznej strony ud czyli miejsc, w których skóra jest cienka i pod którymi znajdują się kości.

dziewczyna tatuaże
Aby cieszyć się pięknym i dobrze widocznym wzorem przez długi czas, należy się stosować do kilku prostych zasad | fot.: stock.adpbe.com

 Jak dbać o tatuaż po zabiegu?

Po zakończeniu tatuowania, artysta powinien przekazać wszystkie informacje dotyczące pielęgnacji miejsca, a w razie jakichkolwiek wątpliwości można się z nim skontaktować. Najczęściej, na świeżą ranę (którą przecież jest tatuaż) zakładany jest opatrunek z folii spożywczej lub tzw. Second Skin, który pozwala na oddychanie zranionego miejsca, a jednocześnie uniemożliwia dostanie się do niego zarazków, zabrudzeń czy wody. W zależności od umiejscowienia i wielkości tatuażu, taki opatrunek nosi się ok kilku do nawet 72 godzin, nie należy jednak przekraczać zalecanego czasu gojenia. Pod folią będzie się gromadził tusz, niewielka ilość krwi oraz limfy, co jest naturalnym procesem i nie trzeba się nim niepokoić. Po zdjęciu opatrunku, tatuaż nadal nie będzie zagojony (całkowity czas gojenia wynosi 1 – 1,5 miesiąca), musi być natomiast cały czas nawilżony. W tym celu należy stosować specjalny krem do tatuażu, który nakłada się na świeżą ozdobę 3/4 razy dziennie, za każdym razem gdy balsam się wchłonie.

Tatuażu nie należy dotykać brudnymi rękami ani przemywać wodą utlenioną, Octeniseptem czy jakimkolwiek innym płynem dezynfekującym. Do jego mycia nie należy także używać tradycyjnego mydła czy żelu pod prysznic, nie powinno się go także moczyć podczas długich kąpieli – wskazane są szybkie prysznice, po których tatuaż osuszany jest ręcznikiem papierowym (nie wolno pocierać ręcznikiem). Do czasu całkowitego wygojenia tatuażu nie należy:

– kąpać się w basenach oraz naturalnych akwenach (morze, jezioro),

– opalać się,

– uprawiać intensywnych ćwiczeń,

– pozwalać zwierzętom domowym na zbliżanie się do zranionego miejsca,

– balsamować tatuażu tradycyjnymi balsamami do ciała.

 Jak dbać o tatuaż po latach?

Aby cieszyć się pięknym i dobrze widocznym wzorem przez długi czas, należy się stosować do kilku prostych zasad. Przede wszystkim, tatuaż powinien być regularnie nawilżany balsamami do ciała. Nie wolno go także opalać, zalecane jest stosowanie kremów z filtrem SPF 50, tak aby promienie słoneczne nie doprowadziły do wyblaknięcia wzoru. Jeśli tatuaż mimo odpowiedniej pielęgnacji nieco się rozjaśnił i stracił pierwotne barwy, można go odnowić – jest to zalecane raz na 10 lat.

 Co zrobić, gdy wzór po latach przestaje się podobać?

W sytuacji, w której tatuaż po latach przestał się podobać, można go całkowicie usunąć laserowo lub wykonać tzw. cover, czyli przerobienie starego wzoru na nowy. Usuwanie laserowe odbywa się zazwyczaj na kilku spotkaniach, podczas których pigment jest rozbijany na mniejsze cząsteczki, a następnie niemal całkowicie usuwany. Drugą opcją jest wykonanie coveru, który nieraz polega na dodaniu elementów do już istniejącego dzieła, zdarza się jednak, że pierwotnie istniejący wzór musi być nieco rozjaśniony laserowo, tak aby stworzyć na nim coś kompletnie nowego.

DHA

Co warto obejrzeć na Netflix i HBO?

BoJack Horseman

Netflix i HBO to dwa najpopularniejsze serwisy streamingowe z filmami i serialami w Polsce. Liczba ciekawych produkcji, które można na niej znaleźć jest właściwie nieograniczona. Zobaczenie wszystkich ciekawych seriali z tych platform może zająć nawet kilka lat. Warto jednak wyróżnić kilka z nich w pierwszej kolejności. Jakie są najciekawsze produkcje, które można znaleźć na Netflixie i HBO? 

Najciekawsze seriale i filmy na Netflixie 

Netflix praktycznie co tydzień dodaje kilkanaście różnych produkcji. Ilość nie zawsze idzie w parze z jakością, ale kilka seriali i filmów platformy stało się kultowych. Mocnym wejściem Netflixa na rynek była premiera „House of Cards„. Serial z genialną rolą Kevina Spaceya to wstrząsająca opowieść o życiu na najwyższych szczeblach władzy w USA. Sporym hitem było także „Stranger Things„, które może być nostalgicznym powrotem do filmów nowej przygody w stylu Stevena Spielberga. 

Na platformie można zobaczyć też „Breaking Bad„, które zdaniem wielu jest najlepszym serialem wszechczasów. Opowiada on o nauczycielu chemii Walterze White, który postanawia zaryzykować w życiu i zostać producentem jakościowej metaamfetaminy. Znanym spin-offem serialu jest „Better Call Saul”, który opowiada o Saulu Goodmanie, który występował w „Breaking Bad” w roli drugoplanowej. Zdaniem wielu najlepszą animacją w historii jest Bojack Horseman opisujący życie aktora-konia, który żyje w antropomorficznej wersji Hollywood. Warto wspomnieć też o nowszych filmach: horrorze „The Lighthouse”, animacji „Klaus” albo dokumentach w rodzaju „Życie na Naszej Planecie”.

Najlepsze produkcje HBO 

Seriale HBO można oglądać zarówno poprzez serwis streamingowy („HBO GO”) albo płatny kanał telewizyjny. Amerykański producent znany jest z ambitnych dzieł, gdzie zostawia się wolną rękę twórcom i reżyserom. Powstają przez to seriale o unikalnym stylu, które na zawsze zmieniły oblicze telewizji. Warto wyróżnić tak legendarne produkcje jak „Rodzina Soprano” albo „The Wire„. Oba opowiadają o życiu w mafijnym świecie. Pierwsza z nich przedstawia codzienne życie przestępczej rodziny. „The Wire” relacjonuje z kolei życie na niebezpiecznych ulicach amerykańskiego Baltimore. 

Seriale HBO to również wiele współczesnych produkcji. Bardzo popularna w swoim czasie była „Gra o Tron”, oparta na książkach fantasy George’a Martina. Wstrząsającą historią opartą na faktach był „Czarnobyl„, zaś jednym z najlepszych seriali kryminalnych ostatnich lat obwołano „Mare z Easttown„. Wyróżnić należy też głośny serial young adult, czyli mroczną „Euforię”. Dużym sukcesem okazała się też „Sukcesja”, gdzie poruszono temat życia współczesnych kapitalistów.

Który z tych serwisów wybrać? 

Netflix i HBO są pod pewnymi względami są podobne, jednak działają zupełnie inaczej. Seriale tego pierwszego nastawione są bardziej na rozrywkę i masową produkcję. Netflix będzie odpowiadał osobom, które oglądają dużo seriali i szukają w oglądaniu odprężenia po ciężkim dniu. Jeśli ktoś szuka jednak ambitniejszych i trudniejszych w treści produkcji to może zacząć od HBO. Będzie miał jednak znacznie mniej tytułów do wyboru. Nie jest to oczywiście zasada i na obu platformach zdarzają się wyjątki od reguły. Najlepiej posiadać obydwa serwisy i cieszyć się z ogromnej oferty na jak najwięcej sposobów. 

MMI

Wspaniały obraz Caravaggia oraz dzieła innych mistrzów malarstwa – czyli o wystawie odbywającej się w warszawskim Zamku Królewskim

Chłopiec gryziony przez jaszczurkę był najczęściej interpretowany jako alegoria pięciu zmysłów

Dzieła z kolekcji włoskiego historyka sztuki Roberto Longhi można oglądać do 20 lutego 2022 roku. Zbiór prezentowany w Zamku Królewskim tworzy ponad 40 płócien artystów z Włoch i Europy Północnej XVI i XVII wieku. Wśród nich znalazły się jedne z najważniejszych obrazów Caravaggia „Chłopiec gryziony przez jaszczurkę” oraz „Narcyz u źródła”.

Wystawa jest możliwa dzięki pracy włoskiego historyka sztuki (ur. 1890 – zm. 1970). Życiową ambicją i celem Longhi’ego było artystyczne przewartościowanie Caravaggia i jego znaczenia nie tylko dla XVII-wiecznego malarstwa barokowego, ale w ogóle malarstwa. Dziś z czystym sumieniem można powiedzieć, że osiągnął swój cel. Roberto Longhi żył malarstwem, dla malarstwa i w sumie z malarstwa. Za cel swojej pracy badawczej obrał sobie głównie twórczość Michelangela Merisiego, czyli Caravaggia. Było to o tyle odważne i zaskakujące, gdyż w jego czasach artysta z Mediolanu był jednym z najmniej znanych włoskich twórców.

Jak powstała kolekcja?

Longhi był nie tylko wybitym historykiem sztuki, lecz również ważnym jej kolekcjonerem. W 1924 roku ożenił się ze swoją uczennicą Lucią Lopresti, a w 1939 r. oboje osiedlili się we Florencji i kupili dom – „Villa Il Tasso”. To właśnie tutaj Longhi oddawał się swojej badawczej i kolekcjonerskiej pasji. To zaowocowało zbiorem dzieł mistrzów wszystkich epok artystycznych od XIII do XX wieku, no, ale niestety nie zaowocowało dziećmi. Po śmierci uczonego kolekcja dzieł sztuki oraz biblioteka książek i fotografii znalazła się w Fundacji, założonej w 1971 roku na mocy ostatniej woli i testamentu Longhiego.

Wspaniały obraz Caravaggia? Nie tylko jeden…

Po wielu latach starań obrazy Caravaggia i innych mistrzów w końcu trafiły pod strzechy Zamku Królewskiego – jakby to ujął nasz mistrz Adam M. Tym samym można mieć z nich pociechę. Ba! Wystawę odwiedził nawet minister kultury Piotr Gliński, który, że „dzieła Caravaggia to najlepsze światowe malarstwo” oraz wspomniał o crème de la crème twórczości włoskiego artysty, czyli „Chłopcu gryzionemu przez jaszczurkę”. – To niesamowity temat i ekspresja tego obrazu wielkiego Caravaggia – mówił minister. A właściwie dwóch, bo jednym z obrazów wystawy jest studium-szkic węglem autorstwa Roberto Longhi’ego. „Chłopiec gryziony przez jaszczurkę” został kupiony przez historyka w Rzymie pod koniec lat dwudziestych. W dodatku występuje w duplikacie, druga wersja jest wystawiona w londyńskiej Galerii Narodowej.

Warto wspomnieć, że wielu obrazom towarzyszą rysunki i szkice Roberta Longhi’ego, które są nie tylko namacalnym efektem jego pracy badawczej, ale sposobem zrozumienia sztuki, jej formy i struktury, zgodnie z ideą Goethego „ To, czego nie narysowałem, nie widziałem”.

Wspaniały obraz Caravaggia? Jawohl!

Dzieło jest bezdyskusyjnie wybitne. Nie dlatego, że Caravaggio „wielkim artystą był” albo „bo tak”. Longhi sugerował w swoich pracach, że Caravaggio zapożyczył motyw z „Chłopca ugryzionego przez kraba” – rysunku renesansowego artysty Sofonisby Anuissola. Sam model najpewniej przedstawia Mario Minniti’ego, towarzysza Caravaggia, który pozował dla kilku innych obrazów Caravaggia. Warto dodać, że jego związek z malarzem jest spowity aurą tajemnicy…

„Chłopiec gryziony przez jaszczurkę” jest wieloznaczny. Jedni badacze uważają, że to zakamuflowany autoportret. Inni, że alegoria pięciu zmysłów lub utraty niewinności. Dzieło interpretowane jest także w erotyczny sposób. Róża i wiśnie sugerują miłość, natomiast jaszczurka i wyróżniony środkowy palec już w XVII wieku jednoznacznie nasuwały na myśl dwuznaczne skojarzenia.

Młodzieniec jest przedstawiony w niemal androgyniczny, zniewieściały, sposób, a kwiat we włosach narzuca ideę, że mogła to być męska prostytutka. Caravaggio często korzystał z usług panów i pań obyczajów nie najlżejszych. Dość powiedzieć, że sam prowadził bujne życie, o ile można tak określić żywot mordercy, awanturnika, mistrza kontrastów, cieni i światłocieni, który charakteryzował się przenikliwym zmysłem obserwacji oraz dążeniem do naturalistycznego przedstawienia postaci.

Geniusz z Mediolanu nie tylko w życiu się nie patyczkował, w malarstwie również. W swoim innym dziele, zamówionym przez karmelitów „Śmierć Marii” posłużył się prostytutką jako wzorem dla Dziewicy Maryi. Matkę Chrystusa przedstawił w obrazoburczy sposób. Jak to określili zakonnicy „z małą przyzwoitością, spuchniętą i z gołymi nogami” oraz zbyt realistycznie, co naruszało – dość restrykcyjne zasady kościelnego decorum.

Minister Gliński wspomniał, że dzieło, które jest wystawiane we Florencji, trudno jest zobaczyć „ponieważ zawsze ustawiają się do niego kolejki”. Tyle podtekstów, tyle interpretacji, tyle wieloznaczności. Czyż nie jest to genialne i dlatego ściągają tłumy, żeby je zobaczyć? Wystarczy spojrzeć na grymas twarzy młodzieńca – ni to ból, ni gniew, ni irytacja, ani zaskoczenie. Uczucie ukazane w swojej największej okazałości, a jakie? Na to trzeba odpowiedzieć sobie samemu, bez pomocy uczonych, profesorów czy nawet ministrów. Wprawdzie na wystawie dostępny jest katalog „Caravaggio i inni mistrzowie”, który przedstawia „eseje i noty” badaczy związanych z Fundacją Roberta Longhiego… Ale, no, nie jest on za darmo, bo kosztuje prawie 60 złotych, czyli tyle, co 3 ulgowe bilety na wystawę, albo półtora zwykłego.

Więcej Caravaggia w warszawskim Zamku Królewskim!

Warto wspomnieć, że wystawa „Caravaggio i inni mistrzowie. Arcydzieła z kolekcji Roberta Longhiego” zawierają stricto jeden obraz mediolańskiego mistrza, czyli „Chłopca….”, jednak w Zamku Królewskim można obejrzeć również „Narcyza u źródła” z rzymskiego muzeum sztuki Palazzo Barberini. Jest on dostępny w ramach oddzielnego pokazu, ale można go oglądać w ramach biletu na wystawę „Caravaggio i inni mistrzowie…”. Dziełami zarządzają różne podmioty, więc podział twórczości to formalność.

Dzieła innych mistrzów malarstwa, czyli kogo?

Ale „Caravaggio” to nie jedyna twórczość prezentowana na wystawie. W ekspozycji bierze udział ponad 40 płócien innych artystów z Włoch i Europy Północnej. Są to prace tzw. „caravaggonistów”, czyli malarzy pozostających pod wpływem Caravaggia. Są to zarówno Włosi, jak i Hiszpanie, Francuzi, Flamandzi i Holendrzy, z których wielu pracowało w Rzymie obok Caravaggia. Mistrz Mediolanu nie stworzył własnej szkoły, więc – jak określił to Roberto Longhi – „jak Caravaggio nie miał mentora, tak nie miał uczniów” (choć w pracy magisterskiej twierdził, żeby byli, to potem zweryfikował ten pogląd).

Wśród mistrzów malarstwa można wymienić Hiszpana Jusepe de Ribera z jego „Apostołami” (są 3 dostępne – św. Bartłomiej, Filip i Tomasz – z 5 obrazów), neapolitańczyka Battistello Caracciolo („Złożenie Chrystusa”), Lorenzo Lotto (przedstawienia świętych), Domenico Fetti („Pokutująca Maria Magdalena”), Carlo Saraceni („Znalezienie Mojżesza przez córki faraona” i „Judyta z głową Holofernesa”), Mattia Preti („Zuzanna i starcy”) czy Filippo di Liagno („Nocny biwak w blasku księżyca”). Malarzy łączy skłonność do przedstawienia scen biblijnych, lecz również życia codziennego, wykorzystując techniki malarskie Caravaggia jak ostry światłocień, cienie, realistyczne lub naturalistyczne przedstawianie postaci.

Generalnie są to malarze znani koneserom, znawcom i profesorom, ale nie ministrom i zwykłym zjadaczom obiadów na prowincji, a nawet stolicy. Bo kto słyszał np. o Valentinie de Boulogne („Zaparcie się św. Piotra”), Dircku van Baburenie („Pojmanie Chrystusa”), Matthiasie Stomerze (dwie sceny z historią Tobiasza) i Gerricie van Honthorście („Czytający mnich”)? No, minister Gliński na pewno nie i można dać sobie za to uciąć rękę.

PKU

Jakie premiery filmów zostały przeniesione na 2022 rok?

Avatar 2

Ilość filmów do jakich mamy dostęp każdego dnia jest ogromna. Na platformach streamingowych premiery pojawiają się ciągle. Jednak na premiery niektórych filmów z wielkiego ekranu czekamy z dużym napięciem. Tym bardziej, że część z filmów, które miały mieć swoją premierę w roku 2021 zobaczmy dopiero w 2022 roku. Jakie to filmy? Sprawdź!

Długo wyczekiwane filmy z przełożoną datą premiery

Pierwszym filmem w naszym zestawieniu to druga część Avatara. Zgodnie z zapowiedziami na wielkim ekranie zobaczymy cztery kolejne części, które ukazywać się będą raz na dwa lata. Premiera „Avatar II” została przeniesiona z grudnia 2021 i zaplanowana na grudzień 2022. Nie znamy jeszcze dokładnego opisu co wydarzy się w tej części, ale jednego jesteśmy pewni – film zachwyci nas efektami specjalnymi. Zgodnie z potwierdzonymi informacjami do kręcenia tego filmu opracowano specjalną technikę kręcenia. Drugim filmem na który wszyscy czekamy jest „Belfast” Kennetha Branaghana. Zaplanowana data premiery to 22 luty 2022 r. Film został osadzony w latach 60. XX wieku i opowiada o młodym chłopcu i jego rodzinie z klasy robotniczej. W filmie znajdziemy historię wielkiej miłości oraz wielkiej straty. Akcja filmu dzieje się podczas konfliktu o przynależność Irlandii Północnej do Wielkiej Brytanii. Według zapowiedzi film na szanse dostać Oscara w nadchodzącym roku. Już się nie możemy doczekać!

Kolejnym, wyczekiwanym przez nas filmem jest film „Śmierć na Nilu„. W tym filmie znajdziemy Kennetha Branaghana nie tylko jako reżysera ale również aktora grającego postać Herculesa Poirota. To właśnie ta postać w filmie rozwiązuje sprawę śmierci młodej milionerki. Detektyw poznając uczestników rejsu dochodzi do wniosku, że każdy z nich może być podejrzewany o zabójstwo. Premiera filmu ma się odbyć 9 lutego 2022 roku. 

Premiery filmów docenionych przez krytyków filmowych

Już 11 lutego 2022 roku zobaczymy na ekranach kin polsko-islandzki film, który został już doceniony przez krytyków filmowych. „Lamb” opowiada historię młodego małżeństwa, które opiekuje się znalezionym noworodkiem. Piękna historia w jeszcze piękniejszej, islandzkiej scenerii. Kolejnym filmem, na który warto zwrócić uwagę to nagrodzony Złotą Palmą w Cannes film „Titane„. Pomimo swojej światowej premiery w 2021 roku w polskich kinach premiera zaplanowana jest na 14 stycznia 2022 roku. W czasie filmu napięcie nieustannie rośnie, co wspaniale wpływa na odbiór filmu.

Premiery polskich filmów przeniesionych na 2022 rok

Jednym z filmów, których premiera została przeniesiona na 2022 rok jest „Gierek„. Akcja filmu odbywa się kiedy to Edward Gierek został I sekretarzem KC PZPR aż do końca jego internowania. Film dostał wspaniałą polską obsadę. Premierę filmu przeniesiono z 15 października 2021 r. na 21 stycznia 2022 roku. 

Pomimo dostępu do coraz to nowszych filmów to na niektóre filmy wręcz nie możemy się doczekać i skreślamy kratki w kalendarzu w oczekiwaniu na ich premierę. A ty? Jakiej premiery nie możesz się już doczekać?

DSK

Buty SPD na rower – jak dopasować do pedałów?

buty spd

Buty SPD (Shimano Pedaling Dynamics) to nowoczesny sprzęt dla bardziej zaawansowanych rowerzystów. Specjalistyczne dopasowanie do pedałów zapewnia duży komfort podczas jazdy, nawet w ekstremalnych warunkach. Wszystko dzięki mechanizmowi zatrzaskowemu oraz blokom znajdującym się w podeszwie buta. Pedałowanie jest to przez to łatwiejsze oraz bezpieczniejsze. Jak dopasować buty SPD do swoich pedałów? 

Początki z butami SPD

Pierwsze spotkanie z butami SPD może być nie lada wyzwaniem. Rowerzysta nie jest przyzwyczajony do jeżdżenia ze złączonym pedałem. Samym problemem może być też samo wpinanie i wypinanie butów. Dobrym rozwiązaniem może być robienie tego przy ścianie, gdzie można się mocno oprzeć. Działanie mechanizmu można łatwo opanować, ale trzeba najpierw popełnić masę błędów. Na początku zdarzają się nawet upadki. W przypadku braku ściany można skorzystać z poręczy czy słupa. 

Dopasowanie butów do pedałów  

Cały proces zaczyna się od znalezienia stopą bloku, do którego wpina się pedały. Następnie należy przekręcić prawą i lewą stopę na godzinę 6. Początkowo ustawione są na godzinę 8 (lewa noga) i 4 (prawa noga). Wystarczy delikatnie przesunąć buta. Rowerzysta od razu wie, że wszystko jest wykonane poprawnie – mechanizm wydaje wtedy charakterystyczny dźwięk. Oznacza to zablokowanie całego systemu. Podobny układ wpięcia można znaleźć zarówno w rowerach szosowych, jak i MTB. W przypadku tych pierwszych różnica polega na większej powierzchni bloku. 

W każdym przypadku przednia część stopy dopasowuje się wtedy do pedału. Gdyby to była część tylna to rowerzysta miałby utrudnione manewrowanie. Zwolnienie stopy z zatrzasku nie jest takie proste. Nie należy gwałtownie unosić jej do góry. Piętę należy delikatnie wysunąć na zewnątrz w kierunku rożnym. Może się on różnić w zależności od rodzaju bloków. Mogą być one jednokierunkowe lub dwukierunkowe. Początkujące osoby mogą mieć z tym problem albo nawet zapomnieć, że są trwale podpięte do pedału. Gwałtowny ruch może być niebezpieczny. Należy więc poćwiczyć wpinanie i wypinanie, zanim wyjedzie się w pierwszą poważną trasę. 

Rodzaje butów SPD

Wybór butów SPD jest naprawdę spory i można je dopasować w zależności od preferencji. Wiele modeli ma możliwość regulacji siły wypięcia, gdzie mniej doświadczone osoby mogą wybrać najlżejszy. Funkcję taką posiada np. model Shimano SPD R550. W przypadku bardziej zaawansowanych rowerzystów można się skupić na innych parametrach. Ciekawą opcją są pedały dwufunkcyjne, gdzie łączy się szeroką i klasyczną platformę z praktycznym systemem zatrzaskowym. To właśnie one powinny być wybierane w pierwszej kolejności. 

Podstawowy podział butów SPD zależy oczywiście od rodzaju roweru. W przypadku MTB są one dopasowane do jazdy górskiej. W przypadku szosy zabezpieczenia są inne ze względu na nawierzchnię. Różnice polegają na materiale, z którego wykonany jest blok. W przypadku MTB jest on metalowy, zaś w szosówkach plastikowy. Osobną kwestią jest dopasowanie rozmiaru butów SPD, które nie powinny być luźne. Mogą one wtedy wypaść ze stopy co naraża ją na niebezpieczeństwo. Nie mogą być też ciasne, bo wpływa to na komfort jazdy czy odciski. 

MMI

Złota Piłka. Kolejny wypaczony werdykt?

korki do gry w piłkę

Plebiscyt France Football, wyłaniający najlepszego piłkarza na świecie, znowu przyniósł kontrowersje. W tym roku w roli wielkich faworytów wystąpili Lionel Messi i Robert Lewandowski. Głosy dziennikarzy-elektorów wskazały minimalne zwycięstwo Argentyńczyka, który zdobył siódmą Złotą Piłkę w karierze.

Czy warto organizować plebiscyt w takim kształcie?

Każdy ze 186 dziennikarzy z całego świata miał za zadanie wytypować najlepszą piątkę zawodników, z ustalonej odgórnie trzydziestki, przyznając im odpowiednio 6, 4, 3, 2 i 1 punkt.

W ten oto sposób, w gronie nominowanych znalazło się miejsce dla Simona Kjaera, Gerarda Moreno czy Phila Fodena. Na przykład Duńczyk zajął wysokie, 18 miejsce, które raczej nie jest odzwierciedleniem jego faktycznych umiejętności. Niezrozumiałych decyzji było dużo więcej. Wystarczy wspomnieć niskie miejsce gwiazdy Manchesteru City, mistrza Anglii i finalisty Ligi Mistrzów, Kevina De Bruyne czy aż 6. pozycja Cristiano Ronaldo, zaliczającego najsłabszy sezon od lat, okraszony tylko zwycięstwem w Pucharze Włoch.

Wydaje się, że wielu elektorów niezbyt uważnie śledzi zmagania w najważniejszych turniejach lub kieruje się sympatiami związanymi z miejscem pochodzenia, nabijając punkty piłkarzom niezasługującym na wyróżnienie. Z tego powodu zamiast wyboru najlepszego dokonują oni wyboru najbardziej popularnego lub najbardziej lubianego zawodnika na świecie.

Nagroda pocieszenia – Lewandowski najlepszym napastnikiem świata

Robert Lewandowski był faworytem do wygrania plebiscytu w ubiegłym roku, jednak redakcja francuskiego pisma odwołała głosowanie ze względu na pandemię koronawirusa, przez którego Ligue 1, jako jedyna licząca się liga na Starym Kontynencie, nie dokończyła rozgrywek. Polak mógł czuć się niedoceniony w 2020 roku, ale w kończącym się właśnie roku również pokazał klasę i był głównym kandydatem do zdobycia Złotej Piłki, choć wygrał z Bayernem tylko mistrzostwo Niemiec. Pobił jednak wiele rekordów indywidualnych, przez co żadna z gwiazd światowej piłki nie mogła dotrzymać mu kroku. Jednak głosowanie wygrał Messi, który pierwszy raz w karierze wygrał trofeum z reprezentacją Argentyny. Na pocieszenie Lewemu została nagroda najlepszego napastnika, przyznana pierwszy raz w historii. Wydaje się, że redakcja France Football ustanowiła swego rodzaju puchar pocieszenia dla polskiego snajpera.

Rezerwowy PSG najlepszym bramkarzem

Gianluigi Donnarumma to wielki talent i tego nie można mu odmówić. W 2021 roku nie ma jednak dobrej prasy i passy. Najpierw kłótnia z kibicami AC Milan, kiedy nie przedłużył wygasającego kontraktu a po wakacjach rola rezerwowego w Paris Saint-Germain, gdzie zdecydowanie przegrywa rywalizację z solidnym Keylorem Navasem. Jedynym jasnym punktem był występ na EURO 2020, wygranym przez reprezentację Włoch. Pozycja bramkarza jest jednak trudna do oceny, ale lepsze wrażenie sprawiał debiutant na najwyższym poziomie Edouard Mendy, bijący rekordy czystych kont w Lidze Mistrzów i zdobywca tego pucharu z Chelsea.

Co roku redakcja France Football zasypuje kibiców kontrowersyjnymi werdyktami. Czy to już zmierzch tej popularnej nagrody, przyznawanej od 1956 roku? W tym formacie pewnie tak, gdyż wielu ekspertów nie kieruje się fachowością a sympatiami i antypatiami.

ADU

Badanie jakości snu – gdzie i jak przeprowadzić?

badanie snu

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, czym jest badanie jakości snu, a szkoda. Okazuje się bowiem, że badanie to pozwala na wykrycie wielu istotnych nieprawidłowości, które wpływają na jakość snu. Dobrze byłoby więc dowiedzieć się, czym jest to badanie oraz jakie są wskazania do jego przeprowadzenia. Należy także sprawdzić, w jakich miejscach możemy wykonać badanie snu.

Czym jest badanie snu?

Badanie snu, określane jest mianem polisomnografii. Jak już zaznaczono na wstępie, pozwala ono na wykrycie różnego rodzaju zaburzeń, które zakłócają prawidłowy przebieg snu. Z zaburzeniami tymi mogą borykać się osoby w naprawdę różnym wieku. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że badanie to jest długotrwałe. Należy więc odpowiednio się do niego przygotować. W przeciwnym bowiem razie, badanie snu może nie być wiarygodne. Warto także upewnić się, czy istnieją u nas wskazania do wykonania polisomnografii. 

Jakie są wskazania do przeprowadzenia badania snu?

Jak wspomniano na wstępie, lista wskazań do przeprowadzania badania jakości snu jest całkiem długa. Przede wszystkim, badanie to przeprowadza się u osób, które narzekają na senność i bóle głowy po przebudzeniu. Wykonuje się je także u osób, u których podejrzewa się bezdech senny. Niekiedy, wskazanie do wykonania badania stanowi również epilepsja. Ponadto, polisomnografia zalecana jest również osobom, które cierpią na bezsenność, wybudzenia w nocy czy też niespokojny sen. O wskazaniach do poddania się badaniu jakości snu warto zawsze rozmawiać ze swoim lekarzem. Jeśli specjalista uzna, że trzeba wykonać badanie, nie należy z tym zwlekać.

Gdzie można wykonać badanie snu?

Wiele osób zastanawia się nad tym, w jakim miejscu powinno zostać wykonane badanie snu. Okazuje się, że polisomnografię przeprowadza się w warunkach szpitalnych. Konieczne jest więc posiadanie skierowania do placówki, która zajmuje się przeprowadzaniem tego rodzaju badań diagnostycznych. Aby badanie dało wiarygodny wynik, należy odpowiednio się do niego przygotować. Warto zainwestować w wygodną piżamę, a także zabrać ze sobą poduszkę, na której najlepiej nam się zasypia. Ponadto, przydatne będzie ograniczenie spożywania kawy i herbaty na kilka dni przed badaniem. Badanie jakości snu rozpoczyna się wieczorem. Na głowie, klatce piersiowej oraz przy oczach pacjenta umieszczane są specjalne elektrody, które oceniają aktywność poszczególnych organów. Badanie nie jest bolesne, dlatego żaden pacjent nie musi obawiać się przykrych doznań. Niekiedy jednak, polisomnografię trzeba powtórzyć, bo jej wartość diagnostyczna może zostać ograniczona na skutek zdarzeń niezależnych od pacjenta. 

Badanie polisomnografii, określane mianem badania jakości snu zasługuje na szczególną uwagę. Wśród wskazań do jego wykonania wyróżnia się chociażby bezdech senny. Istotne jest to, aby badanie polisomnograficzne zostało przeprowadzone w warunkach szpitalnych. Jego wynik zawsze powinien interpretować specjalista. Dzięki wykonaniu badania możliwe będzie określenie dalszej ścieżki postępowania. 

AUN

Medytacja dla początkujących – od czego zacząć?

medytacja

Kiedyś medytacja była uznawana za coś dziwnego i egzotycznego. Obecnie jest wręcz przeciwnie. Coraz więcej osób chce nauczyć się medytować, aby poprawić jakość swojego życia. Z początku, podejmując się tej praktyki, możemy czuć się zagubieni, ponieważ nie od razu medytowanie przyniesie oczekiwane efekty. Potrzebny jest czas oraz dobrze wypracowana rutyna. Podpowiadamy, jak zacząć medytować, żeby nie zwariować we współczesnym świecie. 

Dlaczego warto medytować?

Aby z zapałem rozpocząć przygodę z medytacją, warto dowiedzieć się czegoś więcej o jej zaletach. Nie jest żadną tajemnicą, że medytacja może mieć na nas zbawienny wpływ, co potwierdzone jest wieloma badaniami. Wpływa korzystnie nie tylko na naszą psychikę, ale również pomaga zapobiegać różnym chorobom. Żyjąc w społeczeństwie informacyjnym, zewsząd jesteśmy bombardowani faktami. Rzadko kiedy siedzimy w ciszy. Nasz umysł nie do końca potrafi się przystosować do tych wszystkich zmian, jakie w ostatnich dekadach zaszły na świecie. Dlatego coraz więcej ludzi jest permanentnie zestresowanych, nie potrafi się relaksować oraz nie żyje tu i teraz, lecz ciągle wybiega myślami do jakichś niedokończonych obowiązków. Niestety, życie w ciągłym pędzie bardzo źle działa na naszą podświadomość. Odpowiedzią na współczesne problemy zdaje się być medytacja – technika, która uspokoi umysł oraz pomoże radzić sobie z problemami. Jej moc jest naprawdę duża. Potrafi zredukować niepokój, wzmocnić kreatywność, pewność siebie oraz zdolność uczenia się. Medytując, stajemy się po prostu szczęśliwsi. Zaledwie kilka minut medytacji dziennie może odmienić nasze życie. 

Jak zacząć medytować?

Zanim jeszcze przystąpimy do pierwszej sesji, musimy powziąć twarde postanowienie – będziemy medytować codziennie, bez żadnych wymówek. Warto mieć z tyłu głowy, że z początku może nam być trudno wyciszyć umysł, a sama medytacja będzie nas jedynie irytować. To czas przejściowy, przez który musimy przebrnąć. Na tym etapie jednak bardzo łatwo się zniechęcić, dlatego tak ważna jest systematyczność. Na początek nie trzeba wyznaczać sobie bardzo ambitnych celów. Wystarczy 5-10 minut codziennej medytacji, najlepiej rano lub wieczorem, kiedy chcemy dobrze nastawić się do nadchodzącego dnia lub wyciszyć przed nocą. Dopiero kiedy ten czas nie będzie dla nas problemem, możemy przestawić się na dłuższe sesje, które pogłębią stan wyciszenia. Wiele osób zastanawia się, jaką technikę medytacji najlepiej wybrać na początek. Dobrym wyborem może być medytacja z mantrą – dzięki niej łatwo wprowadzić się w stan transu. Trzeba jednak pamiętać, że medytacja jest po prostu stanem umysłu. To, jakimi sposobami go osiągniemy, nie jest aż tak istotne. 

Podsumowanie

Medytacja to jeden z bardziej sprawdzonych sposobów, aby poradzić sobie z natłokiem myśli w głowie. Zbawienne działanie tej praktyki zostało wielokrotnie przebadane, tak więc co do skuteczności regularnej medytacji nie ma żadnych wątpliwości. Nie od razu medytacja będzie prosta i przyjemna. Warto jednak zainwestować w praktykę trochę czasu, aby cieszyć się lepszą jakością życia. 

PMA