Kiedy premiera nowego sezonu Stranger Things?

stranger things 3

Grono czekające na najnowszy sezon Stranger Things jest naprawdę spore. 6 listopada został uznany za Międzynarodowy Dzień Stranger Things – tego dnia w 1983 roku zaginął Will Byers, bohater serialu. Do tej pory mogliśmy oglądać trzy sezony. Wyszły w 2016, 2017 oraz 2019 roku. Zapowiedź Stranger Things 4 pojawiła się już we wrześniu 2019 roku. Jednak fani wciąż nie doczekali się nowego sezonu. 

Stranger Things 4 – kiedy premiera?

Jak na razie, 6 listopada 2021 roku opublikowano jedynie krótką zapowiedź nowego sezonu. Mogliśmy zobaczyć w niej znajome twarze z serialu. Pojawiła się także wzmianka, że sezon 4 ujrzy światło dziennie w 2022 roku. Nic poza tym nie wiadomo, także ci, którzy oczekiwali z zapartym tchem na nowe informacje, mogą się poczuć nieco zawiedzeni. Premiery serialu niektórzy spodziewali się już w okolicach tegorocznych świąt – teraz wiemy już, że nie ma co na to liczyć. 

Co więcej wiadomo? 

Znamy już tytuły wszystkich 9 odcinków. Niewiele z nich wynika, tak więc nowe przygody lubianych nastolatków wciąż są wielką zagadką. Fabuła czwartego sezonu Stranger Things pozostaje schowana pod znakiem zapytania. Odcinki, jakie obejrzymy w 4 sezonie Stranger Things, są zatytułowane następująco:

  • The Hellfire Club (Klub Ognia Piekielnego)
  • Vecna’s Curse (Klątwa Vecny)
  • The Monster and the Superhero (Potwór i suberbohaterka)
  • Dear Billy (Drogi Billy)
  • The Nina Project (Projekt Nina)
  • The Dive (W głąb)
  • The Massacre at Hawkins Lab (Masakra w laboratorium)
  • Papa (Tata)
  • The Piggyback (Na gapę)

Jeśli chodzi o obsadę, to wiadomo, że dołączy do niej parę znanych aktorów. W 4 sezonie Stranger Things zobaczymy zupełnie nowych bohaterów, w których role wcielą się gwiazdy takie jak Robert Englund, Jamie Campbell Bower, Tom Wlaschiha, Sherman Augustus, Mason Dye oraz Nikola Djuricko.

Co opóźnia premierę sezonu?

Fani zastanawiają się, co jest przyczyną opóźnionej premiery. Nowy sezon Stranger Things, według twórców, będzie najbardziej ambitnym, jaki do tej pory powstał. Tak twierdzi m. in. Shawn Levy, czyli jeden z producentów. Teoretycznie więc to można uznać za przyczynę odkładania daty premiery. Ciężko również zapomnieć o roli, jaką pandemia odegrała w świecie seriali. Twórcy podkreślają, że przeciągające się prace nad najnowszym sezonem to wynik lockdownów oraz protokołów zdrowotnych, które przyczyniają się do wolniejszego tempa prac. To w połączeniu z faktem, że 4 sezon ma być rzekomo najlepszym ze wszystkich, jest przyczyną niefortunnych opóźnień. Niektórzy fani są jednak sceptyczni wobec takich deklaracji, jako że serial, tak jak to często ma miejsce, z sezonu na sezon robi się coraz mniej interesujący. Nie zmienia to jednak faktu, że mnóstwo osób nie może doczekać się premiery 4 sezonu i pozostaje wiernymi fanami twórczości Matta i Rossa Dufferów. 

Podsumowując, fanom serialu nie pozostaje nic innego, jak życzyć twórcom wszystkiego, co najlepsze. Wszyscy z niecierpliwością czekamy na sezon czwarty. Pierwszy sezon miał w sobie magię, której niestety nie udało się odwzorować w kolejnych sezonach. Gdyby twórcom udało się jednak dorównać temu poziomowi, byłby to prawdziwy wyczyn zasługujący na wiele nagród. 

PMA