Triathlon – co warto wiedzieć o tej dziedzinie sportu?

triathlonista w wodzie

Niektórzy z nas doskonale wiedzą o tym, że Triathlon to wyścig, który zaczyna się od jazdy rowerem, potem jest pływanie, a na samym końcu bieganie. Rzecz jasna niektórzy z nas mylą ten pierwszy etap z trzecim, ale generalnie to raczej niewielka pomyłka, bo można nieco pomylić tę istotną kolejność. Tak czy inaczej wiadomo o co dokładnie chodzi.

Trenowanie do triathlonu

Trenowanie do triathlonu to dość złożona sprawa, bo trzeba trenować i kolarstwo i biegi i pływanie. Zdaniem wielu najłatwiej trenuje się kolarstwo, bo w jego przypadku mięśnie nie są najbardziej obciążonymi. Kluczowe znaczenie ma też i to, że generalnie rowery są dość popularnymi, a ludzie jeżdżą nimi nawet po tych dość wymagających leśnych trasach gruntowych. Jednym słowem takie treningi kolarstwa to dla niektórych branie tego plecaka sportowego i możliwość robienia niewielkich zakupów. Najważniejszym jest jednak to, że taki trening musi stawać się z tygodnia na tydzień co raz trudniejszym. Musi być też połączonym z trenowaniem biegów i w tym właśnie tkwi problem i to znaczny, bo samo trenowanie takiej szybkiej jazdy kolarskiej jest wycieńczające i dlatego niektórzy robią sobie ten dzień przerwy, po to by odzyskać siły, a po ponad dniu zaczynają robić kółka wokół parku biegając.

Wymagające trenowanie powiązane z pływaniem

Najtrudniejszymi są te treningi pływania, jeśli chodzi o triathlon. Mowa tu dokładnie o tym, że nie każda osoba trenująca ma blisko siebie ten basen do trenowania. Bardzo ważnym jest też i to, że wstęp na basen swoje kosztuje, a to pływanie trzeba trenować jakieś osiem lub dziesięć razy w miesiącu, tylko po to by nie wypaść z formy. Pogodzenie takich treningów z normalną pracą to dość trudna sprawa i dlatego zawodowcy trenujący triathlon, którzy na dokładkę zdobywają istotne trofea w tej dyscyplinie mają ułatwioną sprawę. Mowa tu dokładnie o tym, że pracodawcy w jakiś sposób idą im na rękę, choćby ze względu na to, że reprezentują kraj, a ich twarze są rozpoznawalnymi. Z tej też przyczyny amator bez sukcesów w tej konkretnej dyscyplinie ma raczej pod górkę, bo inwestuje we własne treningi i to nie małe pieniądze i na dokładkę traci na to czas.

Czy napoje izotoniczne pomagają w trenowaniu do triathlonu?

Niektórzy z nas potwierdzą to, że napoje izotoniczne pomagają w trenowaniu do triathlonu, bo te treningi są i czasochłonnymi i wycieńczającymi. Wiele znaczy też i to, że osoba trenująca ma też jakieś sprawy rodzinne, czyli nie może tylko trenować. Dlatego dość wielu wspomaga się jakimiś suplementami diety, a obecnie te suplementy diety są też niemal opcją obowiązkową, bo dzięki nim szybciej wraca się do formy po kontuzji. Jeśli zaś chodzi o same napoje izotoniczne, to dzięki nim jest znacznie łatwiej, choćby ze względu na to, że uzupełniają one w organizmie jony wapnia lub magnezu, czyli wszystko to co tracimy trenując. Właśnie ze względu na ten aspekt, po tego typu napoje mogą sięgać i amatorzy i profesjonaliści. Napoje tego typu to bidony, które da się zabierać ze sobą niemal wszędzie, czyli nie tylko na treningi biegu do triathlonu.

JMK