Przegląd aplikacji na system Android, które pomogą zrealizować postanowienia noworoczne

dziewczyna w stroju sportowym ze smartfonem w ręku

To styczeń jest okresem, w którym większość ludzi decyduje się coś zmienić. W ten sposób powstały tak zwane „noworoczne postanowienia”, znane niestety z tego, że szybko są łamane. Jeśli więc w połowie lutego pamiętacie o noworocznych postanowieniach, przygotujcie się do ich kontynuowania. Żyjemy w czasach nowoczesnych technologii – aż żal byłoby nie skorzystać z nich właśnie do pomocy w realizacji naszych planów, założeń i postanowień – nie tylko na nowy rok. W tym artykule zamierzamy skupić się na aplikacjach na system Android, które robią to najlepiej.

Endomondo – by trenowało się lepiej!

Zdecydowanie najpopularniejszym postanowieniem noworocznym jest tak zwane „wzięcie się za siebie”, w kontekście ciała. Wystarczy spojrzeć na dowolną siłownię w styczniu, by zobaczyć, o czym mówimy. Jeżeli nasze postanowienie bierzemy na serio, powinniśmy zwrócić uwagę na Endomondo – genialną aplikację, która pozwala nam zapisywać każdy trening. Wystarczy wcisnąć przycisk przed jego rozpoczęciem i po nim. Całość posiada wbudowaną platformę społecznościową oraz dokładne statystyki, wraz z historią wszystkich treningów (i, na przykład, trasami jazd na rowerze) – a to jedyne z wielu jej funkcji. Super sprawa!

Memrise – opcja dla osób z drygiem do języków

Podążając w rytm głównego nurtu postanowień, jakim jest „rozwój osobisty” musimy powiedzieć o równie popularnym planie związanym z nauką obcego języka. Tutaj mamy bogatą paletę aplikacji mogących nam dopomóc. Spośród nich wyróżnić możemy Memrise. Uczy on języka poprzez pokazywanie słów (oraz odczytywanie ich na głos, co jest ważne), a po stuknięciu w ekran również ich tłumaczeń na język, który już znamy. Doskonale uczy to słownictwa, przy okazji poprawiając pamięć ogólną.

Aplikacja w doskonały sposób radzi sobie z motywacją, nagradzając użytkowników punktami doświadczenia i odznakami, pozwalając wbijać poziomy i rywalizować między sobą. Sprawia to, że szybko się wciągamy, a nasze postanowienie staje się nie tylko pożyteczne, ale i bardzo przyjemne.

HabitBull – by usprawnić cały proces

Niezależnie od tego, na jakie postanowienie noworoczne zdecydowaliśmy się przystać, HabitBull jest aplikacją, która sprawdzi się w akcji. Pozwala dokładnie zaplanować, jak często chcemy wykonywać daną czynność – gdy przyjdzie na to moment, przypomni nam o niej. Każde wykonanie możemy prosto odnotowywać, zyskując później dostęp do statystyk, które mogą pełnić rolę motywacyjną. Jest to świetna opcja nie tylko dla tych, którzy potrzebują wygody, ale też dla osób, których postanowienia są mocno nieszablonowe, a znalezienie konkretnej aplikacji właśnie pod nie byłoby czymś absolutnie niemożliwym.

Podsumowanie

W dzisiejszych czasach istnieje sporo aplikacji, które skutecznie nie tylko pomagają nam w śledzeniu procesu realizacji naszych noworocznych postanowień, ale też motywują nas do spełniania ich założeń. Choć część ludzi uważa to za groteskowe, nie ma nic złego w korzystaniu z nich – wprost przeciwnie, jest to synonimem determinacji w dążeniu do celu.

PRY

Polski rynek gier wideo w 2020 roku – najważniejsze premiery krajowych produkcji

Miasto w stylu cyberpunk

Tym razem nie musimy zerkać na propozycje zagranicznych deweloperów, bo rodzimi twórcy szykują wiele ciekawych pozycji. W 2020 roku wreszcie zadebiutuje Cyberpunk 2077 oraz Dying Light 2, ale to nie wszystko. Fani polskiego gamedevu mogą liczyć na wiele godzin świetnej zabawy.

Cyberpunk 2077 – Keanu Reeves i spółka

Nowe dzieło twórców gry Wiedźmin 3: Dziki Gon – studia CD Projekt RED – to zdecydowanie jedna z najbardziej wyczekiwanych pozycji na rynku gier. Jej akcja toczy się w świecie przyszłości, w którym na porządku dziennym są implanty rozszerzające możliwości ludzkiego ciała i umysłu. W Cyberpunk 2077 gracze będą mogli zwiedzić Night City, które przemierzać będą za sterami nowoczesnych motocykli oraz samochodów. Głównym bohater jest początkujący najemnik V, który nagle wchodzi w posiadanie czipu gwarantującego nieśmiertelność, przez co staje się celem wszystkich bossów w mieście. Produkcja oparta została na podręczniku RPG stworzonym przez Mike’a Pondsmitha, a w jednej z głównych ról zobaczymy gwiazdę filmów z serii Matrix, czyli Keanu Reevesa.

Cyberpunk 2077 zadebiutuje 16 kwietnia na PC oraz konsolach PS4 i Xbox One. Co więcej, dla fanów science-fiction świat nie skończy się na twórczości CD Projekt RED. Studio One More Level pracuje nad grą akcji Ghostrunner, a Anshar Studios tworzy RPG-a Gamedec opartego na prozie Marcina Przybyłka. Premiery obu produkcji zapowiedziano na rok 2020.

Dying Light 2 – dla fanów walki z żywymi trupami

Pierwsza część Dying Light na rynku polskim i zagranicznym ma status kultowy. Dzieło Techlandu nadal cieszy się sporym zainteresowaniem, choć od premiery minęło już 5 lat. W Dying Light 2 ponownie zobaczymy postapokaliptyczny świat, w którym garstka ocalałych musi walczyć o przetrwanie z zombiakami. To rozbudowana gra o otwartej strukturze, nieliniowej fabule oraz wielu możliwościach rozwiązania każdej misji. Warto wspomnieć, że do pracy nad scenariuszem studio zatrudniło weterana branży – Chrisa Avellone’a – jednego z współtwórców serii Fallout oraz Pillars of Eternity. Na poziom tego elementu z pewnością nie będziemy narzekać.

Niestety, Techland nie zdradził jeszcze dokładnej daty premiery Dying Light 2. Temat ten warto jednak śledzić.

Chernobylite – jakie tajemnice skrywa Czarnobyl?

Mniejsza produkcja, która częściowo sponsorowana jest przez użytkowników platformy Kickstarter. To gra przygodowa z elementami survivalu, której akcja ma miejsce w Czarnobylu, w tzw. Strefie Wykluczenia. Twórcy Chernobylite wielokrotnie odwiedzili ten region na Ukrainie, by jak najlepiej go odwzorować. W grze znajdziemy elementy oparte na rozwiązywaniu zagadek, eksploracji oraz walce. Fabuła podąży za ukochaną głównego bohatera, która zaginęła w Czarnobylu przed 30 latami. Protagonista postanowił w końcu poznać tajemnice jej zniknięcia. 

Chernobylite nie ma jeszcze daty premiery, choć gra powinna zadebiutować na przełomie 2020 i 2021 roku. Produkcję można już jednak przetestować w ramach wczesnego dostępu na platformach GOG.com oraz Steam. Jest to wersja prototypowa.

Podsumowanie

Nie da się ukryć, że w zestawieniu najciekawiej prezentuje się Cyberpunk 2077. To nie tylko gra, ale ogromne przedsięwzięcie, które może przynieść deweloperom jeszcze większą popularność. Po fenomenalnej serii o wiedźminie Geralcie z Rivii oczekiwania są bardzo wysokie. Na sukces wydaje się skazane Dying Light 2. Produkcja Techlandu budzi duże zainteresowanie nie tylko wśród fanów żywych trupów i wszystko wskazuje na to, że jej sprzedaż przebije pierwszą odsłonę. Chernobylite to z kolei czarny koń polskiego rynku gier. Tytuł nie może pochwalić się wielomilionowym budżetem, ale dzięki mrocznemu klimatowi i miejscu akcji może spodobać się wszystkim entuzjastom kultowej cyklu S.T.A.L.K.E.R. Tych wciąż jest bardzo wielu, nie tylko w Polsce.

W 2020 roku powinniśmy też zobaczyć strzelankę Witchcraft od autorów gier Bulletstorm i Painkiller, symulator zarządzania marynarzami UBOAT oraz RPG w klimatach fantasy Dark Envoy. To warte uwagi produkcje, które jednak tworzone są z mniejszym rozmachem.

KKA

Czym jest Filmmaker Mode w telewizorach i dlaczego mógłby ci się przydać?

mężczyzna oglądający telewizję nocą

Aby doświadczyć filmu w sposób, w jaki został przeznaczony podczas procesu produkcji, tak naprawdę powinniśmy zobaczyć go w teatrze. Jeżeli jednak chciałbyś odtworzyć taką samą autentyczność w domowym zaciszu, zasiadając na kanapie i zajadając przekąski, wkrótce będziesz mógł zrobić to za pośrednictwem trybu Filmmaker Mode. Za pomocą jednego przycisku będziesz mógł przełączać filmy lub programy telewizyjne pomiędzy różnymi efektami przetwarzania końcowego obrazu.

W skład tego typu możliwości wchodzi wygładzanie obrazu, korygowanie profilu kolorów, które widzimy na ekranie i wiele więcej. Jeżeli w pewnym momencie przeróbki nam się znudzą, będziemy mogli swobodnie powrócić do oryginalnego formatu, w którym został nagrany film. Najnowsze telewizory, które zostały wyposażone w tryb Filmmaker Mode mają do zaoferowania niezwykle prostą i intuicyjną obsługę. Większość z nich posiada pilot z wbudowanym przyciskiem, który przekierowuje nas do trybu filmmaker. Nie musimy przejmować się tym, że czeka na nas żmudna i długa nauka. Tryb filmowca nie wymaga od nas żadnych umiejętności.

Jak dokładnie działa Filmmaker Mode?

Producenci telewizorów dumnie prezentowali tryb filmowca już na CES 2020. Pokażą sposób, w jaki Filmmaker Mode umożliwia oglądanie treści tak, jak chcą reżyserzy, producenci i studia filmowe. Włączanie dodatkowych funkcji umożliwia odbiorcy dostrojenie obrazu w sposób, który doskonale odwzorowuje na przykład wideo wyświetlane w kinach.

Inną ciekawą funkcją jest przycisk, który umożliwia w za pośrednictwem funkcji Filmmaker Mode wyłączyć wszelkie dodatkowe funkcje przetwarzania końcowego obrazu. Oryginalne proporcje, profil kolorów i liczba klatek zostają wówczas zachowane. W dzisiejszych czasach technologia wprawdzie umożliwia nam wykonanie podobnych efektów. Musimy się jednak liczyć z tym, że wiąże się to z koniecznością dostrajania dziesiątek różnych funkcji w menu telewizora. Natomiast każdy z efektów może być różny w zależności od tego, jaki rodzaj kalibracji umożliwia producent.

Filmmaker Mode pozwala wykonać całą operację za pomocą jednego przycisku lub nawet automatycznej kalibracji, która pozwala osiągnąć tryb filmowca tuż po włączeniu swojego ulubionego programu. Szacuje się, że za kilka lat producenci będą tworzyć funkcje Filmmaker Mode we wszystkich nowych telewizorach, dzięki czemu stanie się ona uniwersalnym dodatkiem w każdym telewizorze bez względu na jego pochodzenie i model produktu.

Nowy sposób oglądania trafi do premiery jeszcze w tym roku. W treści Filmmaker Mode najszybciej wyposażą się firmy LG, Panasonic, Samsung i Philips. Więcej producentów prawdopodobnie wskoczy na pokład jeszcze przed końcem roku 2020. Interesującym faktem jest to, że Filmmaker Mode jak sama nazwa wskazuje, ma sporo wspólnego z filmowcami w dosłownym tego słowa znaczeniu. Tryb zdobył swoją popularność poprzez liczne komentarze reżyserów, którzy napominali o tym, że dzisiejsze telewizory przez efekty, które nakładają na obraz, nie odzwierciedlają oryginalnej treści, która została stworzona na drodze profesjonalnego montażu filmowego. Stąd też zainteresowanie nową technologią.

RMA

Jakie etui na telefon wybrać?

etui na smartfony

Obecnie najbardziej powszechnymi telefonami są smartfony. Pomimo ogromnej ilości zalet tego rodzaju telefonów, niezaprzeczalne są to narzędzia dużo delikatniejsze niż telefony sprzed ery smartfonów. Właśnie dlatego zakup etui na telefon wart jest rozważenia. Etui na telefon pozwala tak ochronić, jak i ozdobić telefon. Warto więc rozważyć zakup takiego produktu bez znaczenia na to, jaki model telefonu posiadamy. W czym można wybierać i na trzeba wówczas zwrócić uwagę? 

Etui na telefon – czym kierować się przy wyborze?

Jedną z ważniejszych kwestii, w przypadku wyboru etui na telefon, jest wielkość posiadanego przez nas urządzenia. Decydując się na jakiekolwiek etui musimy być pewni, że pasować ono będzie do naszego telefonu. Decyzja o tym poprzedzać powinna wszelkie inne preferencje odnośnie etui. Po pierwsze – etui na telefon musi po prostu odpowiadać modelowi urządzenia. By być pewnym, że tak będzie, warto po prostu wpisać w wyszukiwarkę dany model i etui, a następnie wybierać pośród ofert, które uda nam się wyszukać. Ponadto warto wziąć pod uwagę typ naszego telefonu i rozważyć, co właściwie w danym modelu chcemy podkreślić i chronić. Etui to nazwa ogólna. Wybierać można pośród futerałów (zamykamy w nich urządzenia), tzw. plecków, chroniących głównie narożniki i tył telefonu oraz bumperów – ochronę montowaną na krawędziach urządzenia. Pierwsze i drugie często pełnią nie tylko walor użytkowy – zapewniając smartfonowi większe bezpieczeństwo i odporność na trudne warunki – ale także wzbogacają urządzenie o dodatkowy walor estetyczny, czyniąc ładniejszym, bardziej w „naszym stylu”.

Etui na telefon – z jakiego materiału wybrać?

W sklepach znajdziemy etui na telefon wykonane z bardzo różnorodnych materiałów. W pierwszej kolejności warto rozsądzić, czy zależy nam tym przypadku tylko na wyglądzie – bo podoba nam się wzór na etui, czy chcemy, by etui chroniło telefon. Wybrać możemy etui ze skóry, plastikowe, gumowe, materiałowe, a nawet drewniane. Większość z gustów zostanie więc bez problemu zaspokojona. Oto kilka przykładów. Etui skórzane wywołują wrażenie elegancji. Można spotkać etui szyte tak ze skóry naturalnej, jak i ekologicznej. Etui tego rodzaju dobrze zabezpieczy telefon przed upadkiem. Etui silikonowe (noszące potocznie nazwę case’ów) są giętkie i elastyczne, przez co udanie amortyzują telefon podczas upadku. Etui te są odporne na ścieranie bardziej niż etui ze skóry, trzeba je też jednak i tak częściej wymieniać, bo tracą swoje właściwości. Nie jest to więc koniecznie lepszy wybór. Na rynku istnieją także etui materiałowe, które poza walorem estetycznym nie posiadają niestety wielu innych zalet. Często są miękkie i przyjemne w dotyku, nie ochronią jednak skutecznie telefonu przed upadkiem. Etui aluminiowe podobnie jak materiałowe nie ochroni telefonu przed mechanicznym uszkodzeniem. Decydować się na takie rozwiązanie warto tylko wówczas, jeżeli cenniejsze są dla nas walory estetyczne od użytkowych. 

 Jak widać, wybór etui do telefonu podzielić można na kilka drobnych kroków i wcale nie jest to tak straszne, jak może się wydawać. Warto pamiętać – generalnie ujmując – że idealne etui spełnia dwa wymogi – po pierwsze chroni telefon, po drugie czyni telefony piękniejszymi. Pamiętając o tym, można już po prostu dać upust swojej kreatywności i wybrać takie etui, które idealnie trafia w gust. 

JBE

Telewizory przyszłości – nowe rozwiązania

telewizor przyszłości

Producenci telewizorów ciągle starają się zaspokajać wymagania klientów. Prześcigają się oni w szlifowaniu znanych już technologii oraz próbują określać nowe trendy, jakie zapanują na rynku w najbliższej przyszłości. Jak w kolejnych latach mogą wyglądać telewizory? Jakie funkcje będą spełniać?

QLED-y 8K

Telewizory 8K weszły na rynek w 2018 roku. Dlatego każdy producent powinien posiadać w swojej ofercie telewizory wyposażone w taki system. W najbliższych latach może nastąpić zadomowienie się na rynku i dalszy rozwój technologii 8K. Jej potencjał sprzedażowy ciągle wzrasta. Na razie nie istnieją telewizory o jeszcze wyższej rozdzielczości, ale patrząc na ekspansję rynku technologii łatwo sobie wyobrazić wprowadzenie ulepszonego rozwiązania za kilka lat.

Niektóre produkty z tego rodzaju QLED-ów charakteryzują się tym, że nie posiadają ramki okalającej obraz. W telewizorach Samsunga panel ciekłokrystaliczny zajmuje całą taflę ekranu. Do tej pory wszystkie bezramkowe modele dopuszczały margines obrazu nieaktywnego. W tym przypadku, nawet 75-calowa przekątna ekranu nie ma wpływu na pokrycie prawie 100% ekranu.

W telewizorach zastosowano także funkcję śledzenia dźwięku obiektów poruszających się na ekranie dzięki głośnikom umieszczonym na całej powierzchni panelu. Telewizor aktywuje odpowiednie głośniki po przeanalizowaniu na obrazie obiektów generujących dźwięk.

Rozwinięte zostały funkcje eksponowania dialogów. To rozwiązanie jest przydatne głównie w miejscach, w których panuje hałas. Gdy dźwięki z otoczenia telewizora stają się głośniejsze, podczas dialogów urządzenie zaczyna je eksponować, natomiast cisza w otoczeniu prowadzi do obniżenia głośności także w telewizorze.

Najnowszym rozwiązaniem jest zaproponowanie kodeków pozwalających na przesyłanie obrazów w rozdzielczości 8K przez łącze internetowe, którego przepustowość pozwala na oglądanie obrazu maksymalnie w rozdzielczości 4K. Zastosowanie tej metody na większą skalę nie wymusza na odbiorcach inwestycji w lepszą sieć, zapewniając doskonałą jakość obrazu.

MiniLED i OLED

Przyszłość wygląda obiecująco także dla urządzeń MicroLED, MiniLED, OLED oraz LCD. Technologią zastosowaną w telewizorach MiniLED jest sieć diod podświetlających, ale nie odpowiadających każdemu subpikselowi.

LG, oferujący telewizory OLED, jest jedynym producentem posiadających taki rodzaj odbiornika w technologii 8K. Takie rozwiązanie jest bardzo popularne wśród klientów tej marki.

Ekrany rolowane są ciekawostką dla osób interesujących się nowoczesnymi technologiami. Jednak ciężko przebić się elastycznym ekranom do świadomości klientów. 

Wyświetlacze półprzezroczyste

Ekrany półprzezroczyste to jeden z najnowszych trendów w dziedzinie wyświetlaczy. Jednak nie będzie miał zastosowania w telewizorach ze względu na jego słabą czytelność. Będą one przeznaczone jako środki reklamowe czy będą stosowane do zadań komercyjnych.

Wiele ciekawych rozwiązań oferowanych przez producentów telewizorów sprawia, że jedno urządzenie domowe może zastąpić wiele innych. Przedsiębiorstwa wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientów, którzy bez włączonego odbiornika nie wyobrażają sobie spotkań czy prac domowych, ułatwiając jego sterowanie.

ADU

Jakie przepisy regulują korzystanie z dronów w przestrzeni publicznej?

dron filmujący ludzi na imprezie na plaży

Dron wyposażony w dobrą kamerę to sprzęt, który w dzisiejszych czasach można nabyć niesamowicie łatwo, jest on dostępny niemal dla każdego. Powinniśmy jednak pamiętać o tym, że korzystanie z niego w Polsce i wielu innych krajach jest obostrzone specjalnymi regulacjami prawnymi. Każdego operatora drona, niezależnie czy lot jest rekreacyjny, sportowy czy komercyjny, obowiązuje to samo prawo lotnicze. Jak poruszać się dronem w przestrzeni powietrznej legalnie oraz przede wszystkim bezpiecznie?

Podstawowe słownictwo

Każdy doświadczony użytkownik drona rozróżnia kilka podstawowych pojęć:

  • Bezzałogowy statek powietrzny – nazywane jest tak urządzenie latające, które wykorzystujemy do celów zarobkowych.
  • Operator – osoba sterująca dronem
  • Model latający – tak możemy określić nasz sprzęt gdy wykorzystujemy go tylko sportowo i rekreacyjnie.

Drony a prawo

Dokonując zakupu drona, a tym bardziej przed jego uruchomieniem powinniśmy zapoznać się z dwoma ustawami, które bezpośrednio tyczą się każdego użytkownika, jest to rozszerzenie każdej kwestii omawianej w tym artykule:

  • ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA i GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 26 marca 2013 r. 
  • ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY I BUDOWNICTWA z dnia 8 sierpnia 2016 r.

UAVO – świadectwo kwalifikacji operatora drona

Jest to uprawnienie, które można nazwać “prawem jazdy” dla każdego, kto chce wykorzystywać swój sprzęt do celów zarobkowych. Aby wykonać takie uprawnienie potrzebować będziemy zaświadczenia lotniczo – lekarskiego, ubezpieczenia OC, a koszty egzaminu wraz z wydaniem zaświadczenia to łącznie około 200 zł.

UAVO jest wydawane bezterminowo, lecz uprawnienia są ważne przez 3 lata.

Skąd wiedzieć gdzie latać?

Osoby używające drona do własnych celów, czyli nie potrzebujące UAVO, powinny trzymać się kilku prostych zasad, mając na uwadze fakt, że w każdym państwie te zasady mogą być nieco inne. Jak oraz gdzie nie można latać? Model latający musi być w zasięgu naszego wzroku – jest to warunek obowiązkowy. Miejmy również na względzie zachowanie prywatności oraz prawa do spokoju osób postronnych, pamiętajmy, że operator drona jest odpowiedzialny za wykonane filmy oraz fotografie. Obowiązuje absolutny zakaz poruszania się w: okolicach lotnisk, portów, kopalń, wodociągów, ujęć wody, zapór wodnych, linii energetycznych, niektórych banków, elektrowni, muzeów, telewizji, radia czy budynków rządowych.

W przestrzeni naszego lotu nie mogą się znajdować żadne osoby oraz pojazdy w promieniu 30 metrów, a w odległości minimum 100 metrów powinny się znajdować zabudowania.

Aby dokładnie upewnić się co do miejsca przeznaczonego na nasz lot możemy posłużyć się jedną z wielu darmowych aplikacji dostępnych na rynku. Pokazują one przejrzystą mapę terenów, w których bez obawy o konsekwencje można poruszać się dronem.

Świadomy użytkownik to gwarant bezpieczeństwa

Każda osoba dokonująca zakupu drona powinna zainteresować się tematem regulacji prawnych oraz podstawowymi zasadami bezpieczeństwa, ponieważ w innym wypadku może ucierpieć czyjeś mienie, sam użytkownik, osoba postronna, a z całą pewnością nasz portfel. Wzbijając model latający w powietrze pamiętajmy o upewnieniu się w jakim miejscu możemy latać bez uprawnień, sprawdźmy pogodę oraz internetową mapę stref powietrznych. Szanujmy czyjąś prywatność i spokój oraz nie latajmy poza zasięgiem naszego wzroku bez uprawnień UAVO. 

PJA

Co warto wiedzieć o serwisie YouTube przed założeniem własnego kanału?

youtuberka nagrywająca filmik

Dla wielu osób założenie kanału na youtube jest niczym spełnienie marzeń i dowód na to, że nagrywać może dosłownie każdy. Czy to jednak prawda? Wystarczy aktywny kanał, aby móc bez przeszkód publikować stworzone przez siebie treści? Na pewno istnieją kwestie, o których koniecznie należy wiedzieć, zanim założy się własny kanał i rozpocznie się działalność na youtube.

Czy kanał na youtube jest dla każdego?

Kanał założyć może dosłownie każdy, a ponadto rejestracja, jak i kreowanie własnego konta nie sprawia większych problemów. Z tego też powodu tak wiele osób próbuje swoich sił, a społeczność youtube stale się powiększa. Dodatkowo tworzenie własnych treści to bardzo często doskonała zabawa oraz frajda. Dla wielu osób stało się to pomysłem na życie, dzięki któremu kreują nie tylko swój internetowy wizerunek, ale także budują karierę i zarabiają na tym niemałe pieniądze. W dzisiejszych czasach w wielu przypadkach nagrywanie filmów stało się oddzielnym zawodem, a youtube prawdziwym miejscem pracy.

O czym należy pamiętać przed nagraniem pierwszego filmu?

Kwestią, z której bezwzględnie należy zdawać sobie sprawę, jest to, iż treści publikowane w serwisie youtube to treści publiczne, chyba że twórca ustawi je jako prywatne i, aby móc je odtworzyć niezbędne będzie specjalne hasło. Znaczy to mniej więcej tyle, że każdy ma do nich dostęp. Zarówno obcy ludzie, jak i rodzina oraz znajomi. Dlatego warto publikować odpowiedzialnie i być świadomym zamieszczanych treści. Z całą pewnością pomoże to uniknąć wielu nieporozumień. 


Zakładając kanał, warto też mieć na niego gotowy pomysł. Dzięki temu będzie posiadał on konkretną tematykę, co zawsze przyciąga większe grono widzów. Ułatwione będzie także samo prowadzenie takiego konta, ponieważ jego autor z góry będzie posiadał gotowy plan, który po prostu będzie realizował. Oczywiście sama tematyka powinna sprawiać przyjemność przede wszystkim twórcy, więc dobrym pomysłem jest spokojne jej rozważenie. 


Warto pamiętać również o tym, że tworzenie wysokiej jakości treści pochłania sporo czasu. Do tego bardzo często dochodzi montowanie filmów, co także trwać może nawet kilka godzin oraz interakcje z widzami. Są one niezbędne zwłaszcza na początku budowania swojej społeczności. Widzowie lubią komentować i brać aktywny udział w rozwoju konta. Nie rozwinie się ono jednak jeśli twórca nie wyjdzie do widzów z inicjatywą. Warto więc zadawać im pytania, pytać o zdanie, a później odpowiadać na komentarze. Gdy konto jest naprawdę duże, nie zawsze jest to możliwe. Warto więc odpowiadać przynajmniej na wybrane komentarze i tym samym dać odbiorcom znać, iż ich zdanie oraz obecność się liczą i są niezbędne do tego, aby konto miało szansę się rozwijać. W końcu najprzyjemniejsza część konta na youtube to zarobki. Warto o nich wspominać, ale należy pamiętać również, iż nie każde konto jest wystarczająco duże, aby móc na siebie zarabiać. Warto więc wkładać w swoje filmy całe swoje serce oraz dopracowywać nawet najmniejsze szczegóły, które przekują się na popularność konta.

Podsumowując, konto na youtube to doskonała zabawa, ale warto już na starcie zdać sobie sprawę, iż jest to także pewnego rodzaju obowiązek. Warto przemyśleć więc założenie kanału zwłaszcza, wtedy gdy nie posiada się wystarczającej ilości czasu wolnego lub determinacji.

MSZ

Na jakie smartfony czekamy z niecierpliwością w 2020?

piękna blondynka ze smartfonem w dłoni

Jeszcze dwie dekady temu każdy z nas korzystał z telefonu, który wyposażony był w nieczytelny, małych rozmiarów ekran. Internet na tych urządzeniach potrafił wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej cierpliwe osoby, ponieważ jego prędkość można było porównać do osoby chodzącej o kulach. Po szybkiej i interesującej ewolucji telefonów w smartfony, mogliśmy być świadkami niezwykłego rozwoju technologicznego, który przeniósł komputery do naszych kieszeni. Możemy dziś cieszyć się nie tylko wieloma funkcjami i możliwościami, którymi służą nam smartfony, ale także przyzwoitą prędkością ich wykonania. Oczekuje się, że producenci smartfonów mają zamiar wprowadzić na rynek w roku 2020 godne uwagi produkty. Oto lista kilku urządzeń na premierę, których warto wyczekiwać.

Nokia 10

Czy smartfon od firmy Nokia, który wywindował się na sam szczyt wyczekiwanych nowinek technologicznych brzmi realistycznie? Jeżeli nie, to musimy was zadziwić, ponieważ potwierdzono jego premierę przewidywaną na ten rok. Producent wyposażył model Nokia 10 w podwójny aparat o niezwykle szerokim zakresie obrazu. Kamera ma posiadać optyczną stabilizację, co będzie niezwykle ogromnym atutem w rękach każdego amatora fotografii.

Xiaomi Mi 10

Jeżeli zaufać ostatnim doniesieniom z Chin, Xiaomi wypuści kolejny model znanego w całej Europie telefonu już w tym roku. Model Xiaomi Mi 10 będzie niewątpliwie jednym z najpotężniejszych smartfonów, które ujrzymy w 2020. Trudno będzie przebić ten telefon pod względem parametrów. Xiaomi może poszczycić się ogromnym krokiem naprzód w rozwoju swoich baterii. Ostatnie modele posiadały baterie o pojemności 3300mAh. Były to jedne z najbardziej wytrzymałych baterii na rok 2018 i 2019 ze wszystkich modeli dostępnych na światowym rynku. Mimo wszystko chiński producent poszedł za ciosem i rozwinął baterię do modelu Mi 10 aż do 5000 mAh. Jeżeli jesteś jedną z osób, która poszukuje telefonu z niezwykle żywotną baterią, Xiaomi z pewnością spełni twoje oczekiwania.

Huawei P40

Producent odpowiedzialny za całą serię Huawei znany jest z niezwykle interesujących rozwiązań w kwestii fotografowania. Jego telefony są wyposażone w jedne z najlepszych dostępnych aparatów. Najnowszy Huawei o nazwie modelu P40 będzie czymś nowym. Jego aparat będzie ustępował kilku modelom opozycyjnych firm, które wyjdą w 2020 roku na równi z nim. Producent obniżył swoje oczekiwania względem gonienia za najlepszymi kamerami. Zrekompensował to jednak ulepszeniem ramu, procesorów i ogólnej wytrzymałości obudowy telefonu, co niewątpliwie przełoży się na zmniejszenie awaryjności tych modeli.

Każdy znajdzie coś odpowiadającego jego zapotrzebowaniom

Prognozy związane ze światowym rynkiem smartfonów na rok 2020 mają się niezwykle dobrze. Będziemy mogli doświadczyć nie tylko ciekawych ulepszeń starszych modeli, ale odnajdziemy też zupełnie nowe rozwiązania, tak jak w przypadku producenta odpowiedzialnego za Huawei, który stawia na równomierne zwiększenie jakości swojego sprzętu.

RME

Krioprezerwacja, 3D bioprinting, usuwanie wadliwych genów, czyli kolejne, medyczne sposoby na „unieśmiertelnianie” człowieka

Kobieta cyborg z portem USB na szyi

Śmierć to naturalny proces biologiczny, zaprogramowany w naszym DNA od początku istnienia komórki. Nie mniej jednak ta fizjologia przeraża każdego żyjącego na świecie człowieka. Jedynie ludzie posiadają niesamowitą świadomość nieubłaganej śmierci własnego organizmu, strach przed jej przyjściem i rozpaczliwe poszukują metod na wieczne istnienie. Pomimo wszystko nauka nie jest w stanie zapewnić „złotego leku na nieśmiertelność” i zapewne długo jeszcze ludzkość będzie musiała czekać na przełom w tej sprawie, tym bardziej, że eksperymentowanie na człowieku jest kategorycznie niezgodne z etyką nauki. Aby zapobiec śmierci trzeba by było wejść do genetycznej kopalni DNA i usunąć gen ją programujący. Taki gen posiada prawie każda komórka organizmu, a więc sprawa dosyć trudna. Uczeni zatem postawili na coraz to lepsze techniki naprawy „zepsutych organów”, co pozwoli na dłuższą i lepszą jakość życia.

3D bioprinting

Od 1984 roku znano już wydruk 3D pod nazwą stereolitografia. Ostatnio jest o nim coraz głośniej, szczególnie w dziedzinie medycyny. W czym dokładnie taki wydruk mógłby pomóc chorym pacjentom? Drukarki 3D to urządzenia drukujące z imponującą precyzją co do odwzorowania przestrzennych kształtów. Bioprinting posiada dwie głowice i odwzorowuje naturalne struktury, nanosi komórki, ale nie tylko. Przeszło 10 lat temu dzięki tej technice został powiększony i wszczepiony pęcherz moczowy potrzebującemu pacjentowi. Zastosowanie okazało się niezwykle szerokie, bowiem stosuje się implanty tkanek kostnych do ubytków, produkuje się idealnie dopasowane urządzenia słuchowe, a nawet protezy. Inżynierzy i naukowcy nie poprzestają nad pracami, chcą stworzyć możliwość drukowania narządów. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest wydrukowanie, przez Organovo w Stanach Zjednoczonych, komórek wątroby.

Krioprezerwacja

O ile drukowanie narządów wzbudza emocje na pograniczu wielkiej nadziei i strachu przed tą metodą, o tyle krioprezerwacja to prawdziwy natłok zmieszanego ludzkiego przerażenia, szoku, nadziei i oburzenia. Głownie ze względu na to, że nie każdego będzie stać, aby zamrozić swoje ciało. Krioprezerwacja jest procesem zamrażania komórek do -196ºC, nie prowadząc do ich wyniszczenia, a jedynie hibernacji. Metoda ta znana jest w procesach przechowywania komórek jajowych albo nasienia. Ponad 50 lat temu pewien kalifornijski profesor psychologii poddał się hibernacji w nadziei, że za kilkanaście lat medycyna będzie w stanie uleczyć raka, z którym się zmagał. Obecnie metoda ta stała się luksusem dla bogatych, istnieją nawet specjalne firmy przechowujące zamrożone osoby. Koszt takiego zabiegu sięga 200 tysięcy dolarów. Dotychczas nie wybudzono jeszcze żadnego schłodzonego człowieka, a przynajmniej nie ma o tym żadnych danych. Wybudzanie wiąże ze sobą wielkie ryzyko i budzi wątpliwości.

Usuwanie wadliwych genów- terapia genowa

Tak samo wątpliwości budzą wszelkie manewry wykonywane na ludzkim materiale genetycznym. Po latach niepowodzeń, w końcu udało się usprawnić terapie genowe, polegające na usuwaniu nieprawidłowego genu i zastępowaniu go tym niezmutowanym. W taki sposób można powstrzymać wiele chorób genetycznych. Pomyśleć można, że takie manewry są niemożliwe, ale dzięki zastosowaniu odpowiednio modyfikowanym wirusom, niektóre choroby można zatrzymać. Nieuniknione jest, że będą trwały również takie prace nad wycięciem genu odpowiedzialnego za autodestrukcję komórek.

Jak wiele jest zależne od tego, w jakiej sytuacji życiowej jesteśmy, na jakiej pozycji majątkowej i społecznej. Jak wiele zależy od tego, czy wyrażamy na coś zgodę, czy nie. Mówią, że życie ludzkie jest bezcenne, kiedy nagle okazuje się, że za możliwość życia trzeba zapłacić niebotyczną sumę. Prawdopodobnie kilka naszych przyszłych pokoleń jeszcze nie doczeka się możliwości życia wiecznego.

KTO

Death Stranding – gra-rewolucja, czy przerost formy nad treścią?

gaming

Postaci Hideo Kojimy nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Japoński twórca od lat uchodzi za jeden z najbardziej kreatywnych umysłów w branży. O autorze takich hitów jak seria gier Metal Grear czy Silent Hills P.T. znów zrobiło się głośno za sprawą jego najnowszego dzieła Death Stranding, które stało się jedną z najbardziej wyczekiwanych gier na PlayStation tego roku. Death Stranding podzieliło krytyków i graczy jak żadna inna poprzednia produkcja Kojimy, który upatruje w swoim najnowszym projekcie szansy na stworzenie zupełnie odrębnego gatunku. 

Fabuła Death Stranding

Akcja rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie, w którym ludzkość została zmuszona zejść do podziemi w wyniku tzw. Wdarcia Śmierci i tam prowadzić dalszą egzystencję. Wszelka łączność pomiędzy podziemnymi koloniami spada na barki kurierów z firmy Bridges których zawód stał się równie szanowany co niebezpieczny. Wcielamy się w postać introwertycznego, cierpiącego na hafefobię Samuela Stranda znanego szerzej jako Sam Bridges. Sam godzi się na prośbę umierającej matki dołączyć do firmy kurierskiej i podjąć zadania, które polega na połączeniu wszystkich ocalałych kolonii jedną, bezprzewodową siecią komunikacyjną. Misja stanowi pretekst do poszukiwań siostry bohatera, Amelie, która stała się zakładniczką jednej z organizacji terrorystycznych. Podczas wypełniania powierzonego mu zadania, Sam musi stawić czoła licznym niebezpieczeństwom takim jak deszcz temporalny, który postarza wszystko, co znajdzie się w jego zasięgu o całe dekady oraz tak zwani Wynurzeni – groźne, duchowe istoty, które pojawiły się na ziemi w wyniku tajemniczego wybuchu. Wyglądu głównej postaci użyczył aktor znany z serialu The Walking Dead, Normal Reedus. Reedus miał już wcześniej okazję współpracować z Kojimą przy wspomnianym wcześniej The Silent Hills P.T. gdzie główny bohater również miał aparycję aktora. To nie jedyna znajoma twarz, która pojawia się w trakcie rozgrywki. Obok Reedusa wystąpi m.in. Mads Mikelsen.

Odbiór i krytyka Death Stranding

Death Stranding wywołuje skrajne emocje i ma zarówno zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Jedni uważają, że stanowi kolejny dowód wizjonerstwa Kojimy inni nazywają tytuł złośliwie ‚symulatorem kuriera do którego twórca usiłuje dorobić przekaz. Gra chwalona jest za realizm. Doskonała, wręcz filmowa oprawa graficzna w połączeniu z dłuższymi przerywnikami wyjaśniającymi stopniowo fabułę budują fantastyczny klimat . Za jedną z najmocniejszych stron produkcji obok grafiki uważa się ścieżkę dźwiękową. Utwory Low Roar czy Silent Poets poruszą niejednego. Dużym plusem jest wprowadzenie otwartego świata, a także systemu „lajków” które można pozyskiwać dzięki wykonywaniu zleceń bądź otrzymywać je od innych graczy (np. zostawiając wykorzystany przez nas wcześniej sprzęt dla innych) co pozwala rozwijać postać.

Krytycy zarzucają grze zawiłą fabułę, rozczarowujący finał, niemal całkowite wyeliminowanie elementów walki oraz powtarzalne zadania, które sprawiają, że gracz szybko się nudzi. Oliwy do ognia dolał sam twórca, który zasugerował, że odbiorcy w Stanach Zjednoczonych, w których spotkał się z największą krytyką, mają inne preferencje i poczucie smaku niż Europejczycy.

Muszę powiedzieć, że gra otrzymała entuzjastyczne recenzje, szczególnie w Europie i Japonii. Tu, w Stanach Zjednoczonych, mieliśmy jednak więcej krytyki. Być może jest to gra trudna do zrozumienia dla pewnego rodzaju krytyka i publiczności. Amerykanie są wielkimi fanami pierwszoosobowych strzelanek, a Death Stranding taką nie jest. Zawsze staram się tworzyć nowe rzeczy, a spory i dyskusje są w porządku, ale trzeba powiedzieć, że Włosi czy Francuzi mają inną wrażliwość artystyczną, która pozwala im docenić ten rodzaj bardzo oryginalnych produktów, nie tylko w grach wideo, ale także w kinie – powiedział.

Premiera Death Stranding na PS4 odbyła się 8 listopada 2019 roku. W tym roku trafi również na PC.

NCI