Czym jest IQOS i skąd wzięła się jego popularność? Fakty i mity na temat urządzenia

palacz z iqos

Zakaz sprzedaży mentolowych wyrobów tytoniowych spowodował, że producenci wprowadzili na rynek nowe urządzenia, które miały stanowić alternatywę dla zwykłych, miętowych papierosów. Obecnie można kupić kilka rodzajów wkładów tytoniowych o różnych smakach i mocy. Dowiedz się, czym właściwie jest IQOS i skąd wzięła się jego popularność!

IQOS – co to takiego?

IQOS często nazywane jest elektronicznym papierosem, co jest błędem. To innowacyjne urządzenie, które podgrzewa tytoń bez spalania go. Dzięki temu nie uwalniają się szkodliwe substancje smoliste, z którymi mamy do czynienia w przypadku normalnego papierosa. Urządzenia składa się dwóch części – podgrzewacza, w którym umieszczamy wkład tytoniowy oraz przenośnej ładowarki. W zależności od modelu, jest ona w stanie uzupełnić energię podgrzewacza na określoną liczbę HEETS-ów – wkładów. W podstawowej wersji jest to 20 sztuk. Po rozładowaniu urządzenia należy podłączyć je do prądu.

Starsze typy IQOS-a pozwalają na zapalenie jednego HEETS-a, po czym należy umieścić podgrzewacz w przenośnej ładowarce. W przypadku nowszych modeli nie ma takiej konieczności.

Dlaczego IQOS jest tak popularny?

IQOS jest reklamowany jako urządzenie, które pomaga w rzucaniu palenia, dzięki czemu wiele osób zdecydowało się na jego zakup. Kluczem do sukcesu jest jednak inna kwestia. O systemie podgrzewania tytoniu zrobiło się głośno, kiedy rząd zakazał sprzedawania mentolowych papierosów. Wielu palaczy nie kupowało innego wariantu. Philip Morris zaproponował na początku 2 warianty odświeżającej mięty w swoich wyrobach. To przyciągnęło wielu klientów. Obecnie mentolowych wersji HEET-Sów jest jeszcze więcej, dlatego zwolenników urządzenia wciąż przybywa.

Nie można zapomnieć również o dobrej promocji urządzenia. Producent wprowadził program poleceń, dzięki któremu osoba, która poleci kolejnego klienta, otrzyma kupon rabatowy na darmowe paczki wkładów. Dodatkowo często pojawiają się promocyjne ceny poszczególnych wariantów urządzeń.

Warto wspomnieć również o tym, że IQOS zamiast dymu tytoniowego wydziela parę wodną, co sprawia, że nie jest wyczuwany przez czujniki dymu.

IQOS – mity i fakty

Od kiedy urządzenie pojawiło się na rynku, budzi wiele kontrowersji. Niektórzy uważają je za świetną alternatywę dla tradycyjnych papierosów, inni doszukują się w nim środków chemicznych, które jeszcze bardziej szkodzą zdrowiu. Przeprowadzono badania, których wyniki wykazały, że podczas podgrzewania nie dochodzi do procesu spalania. W związku z tym z ust palacza wydobywa się czysta para wodna, co sprawia, że IQOS może być traktowany jako zdrowszą alternatywę dla papierosów. Mitem jest jednak, że „przerzucenie się” na urządzenie gwarantuje zerwanie z nałogiem. Wiele osób traktuje podgrzewacz jako alternatywę, kiedy nie ma możliwości zapalenia papierosa.

JNE

Co musisz wiedzieć o przepisach dotyczących darowizny?

polskie pieniądze, złotówki

Odpowiedź na pytanie „Co musisz wiedzieć o przepisach dotyczących darowizny?”, to rzecz jasna odpowiedź dość złożona. Mowa tu dokładnie o tym, że istnieją kraje, w których przypadku darowizna jest opodatkowana i co równie istotne jej opodatkowanie co jakiś czas się zmienia, czyli nie zawsze co roku. Istnieją także kraje, w których przypadku podatek od darowizny nie istniał i nigdy istnieć nie będzie.

Czy podatek od darowizny jest opcją zbędną?

Wielu z nas uważa, że darowizny powinny być wolnymi od podatku i podobnie powinno być ze spadkami, bo opodatkowanie każdej sfery życia jest rzecz jasna problematyczne. Z tej konkretnej przyczyny ludzie będą raczej sprzedawać komuś jakąś rzecz za śmieszne pieniądze, po to by ta konkretna osoba uniknęła tego znacznego podatku od darowizny. Mowa tu o tej akceptowalności społecznej utrudnień pewnego rodzaju, ta akceptowalność zaczyna spadać, jeśli podatków przybywa i w tym tkwi problem polityków, którzy przed wyborami obiecują likwidację podatku od darowizny, a potem słowa nie otrzymują. W przypadku dość wielu krajów świata w tym nie dotrzymywaniu obietnic wyborczych nie ma nic dziwnego, ale społeczeństwo akceptuje to nadmierne opodatkowanie pewnych sfer życia tylko do pewnego momentu. Dlatego też nadejście kryzysu ekonomicznego może bardzo wiele zmienić.

Darowizny wolne od podatku

W przypadku pewnych krajów świata każda darowizna i każdy spadek są też wolnymi od podatku. Mowa tu dokładnie o tym, że nie ma tam czegoś takiego jak obowiązkowy podatek, a obywatele walczą o to, by tak właśnie pozostało. W tych krajach, w których nie ma podatku od darowizny dyrektor w jakiejś ważnej firmie może otrzymać limuzynę w formie nie opodatkowanej premii, która jest także darowizną i to niezwykle wartościową. Tego typu darowizny także w przypadku krajów, w których istnieje to opodatkowanie mogą być nie opodatkowanymi. Tak może być ze względu na to, że dany dyrektor zna się dobrze z wyżej postawionymi pracownikami urzędu skarbowego, czyli z tymi, którzy mogą mu ułatwić nie zapłacenie pewnych podatków. Czasami nawet bywa też i tak, że dany przedsiębiorca nie zapłaci podatku od darowizny, choćby ze względu na to, że przyczynił się do ekonomicznego rozwoju konkretnego regionu.

Darowizny i ludzie biedni

Problemy dotyczące podatków od darowizn pojawiają się wtedy, gdy konkretną darowiznę, która jest raczej skromną otrzymuje osoba o symbolicznych przychodach. Komuś takiemu powinno się darować te podatki i ściganie go z urzędu za nie zapłacenie podatku, choćby ze względu na to, że gdyby dana osoba zapłaciła podatek, to by nie przetrwała do pierwszego kolejnego miesiąca. Rzecz jasna taka osoba powinna udowodnić też ten brak możliwości finansowych w urzędzie. Przedstawiając odpowiednie dokumenty, a jeśli tego typu dokumenty nie pomogą, to można sięgnąć po pomoc ze strony mediów. Taka pomoc czasami daje efekt, choć nie zawsze jest ona opcją niezbędną, bo miejscowi urzędnicy znają dość dobrze sprawę tej biednej osoby, która otrzymała darowiznę i nie chcą jej tworzyć dodatkowych problemów natury finansowej. Czasami takie poczucie przyzwoitości ratuje daną biedną osobę.

JMK

Na co zwrócić uwagę przy wyborze mikrofonu do nagrywania treści audio i wideo?

twórca treści youtube

W czasach obecnych dość wielu z nas nagrywa relacje na portal społecznościowy. Wiele znaczy też i to, że te amatorskie relacje lub amatorskie filmy to także użycie telefonu klasy smartfon lub tego typowego laptopa biznesowego. Mowa tu dokładnie o użyciu sprzętu standardowego ze standardowymi wbudowanymi mikrofonami, które działają ale nie w sposób rewelacyjny.

Czy cena ma znaczenie w przypadku mikrofonu?

Nie od dziś pewnym jest to, że ten droższy mikrofon to także ciekawsza jakość wykonania i nie rzadko ta bardziej imponująca czułość. Takowych niekoniecznie używa się w studiach nagraniowych, bo osoba która ma obsesję dotyczącą dźwięku do tworzenia materiałów na własny blog zapewne użyje tego wartościowego mikrofonu, który rzecz jasna jest też i tym drogim, ale jakość dźwięku w jego przypadku jest fenomenalną. Dlatego dokładnie każde słowo słychać w jego przypadku bardzo dobrze, a osoba tworząca blog może się zajmować tymi markowymi mikrofonami do nagrań wideo i analizować takowe dokładnie, jeśli chodzi o ceną i jakość dźwięku. Kluczowe znaczenie w przypadku mikrofonu ma także jego design, który musi być należycie ciekawym, a ciekawy wygląd to rzecz jasna te sprzęty z wyższej półki cenowej, w których przypadku producenci się bardzo mocno starają.

Czy warto używać dwóch mikrofonów?

Nie od dziś pewnym jest to, że dwa mikrofony działają ciekawiej od jednego, czyli lepiej zbierają dźwięki z otoczenia od pojedynczego. Kluczowe znaczenie ma też i to, że te lepsze smartfony lub lepsze laptopy mogą mieć dwa wbudowane mikrofony, po to by o wiele lepiej wyłapywać dźwięki z najbliższego otoczenia. Dodatkowo trzeba też pomyśleć o samych parametrach jakościowych danych mikrofonów, czyli nie skupiać się na reklamach producentów mikrofonów, bo te reklamy zachwalają ich zalety, ale nie wspominają o wadach. Inaczej jest w przypadku blogów o modelach mikrofonów, bo te blogi tworzą ludzie, czyli w postach ludzie będą tworzyć nagrania przykładowe konkretnymi mikrofonami i przyrównywać jakość nagrań do siebie. Takie przyrównywanie będzie też tym bardzo rzeczowym, po to by czytelnicy danego bloga zyskali na jego czytaniu.

Czy producenci mikrofonów poprawiają mikrofony z generacji na generację?

Nie od dziś pewnym jest to, że producenci mikrofonów poprawiają własne wyroby, czyli w przypadku wyrobów markowych ważnym jest to, by kolejna generacja danego modelu była o wiele ciekawszą. Tę ciekawszą generację mają docenić nie tylko ludzie pracujący w studiu nagraniowym, ale też zwyczajni użytkownicy, którzy kupują markowy mikrofon tylko po to by w ciekawszy sposób tworzyć własny blog. Jednym słowem dla tych ludzi walory funkcjonalne danych mikrofonów liczą się bardziej od ich atrakcyjności wizualnej, bo mikrofony muszą być nie widocznymi i na dokładkę fenomenalnie zbierać dźwięki z najbliższego otoczenia. Zadanie to perfekcyjnie wykonują nie zawsze te najdroższe modele, bo te najdroższe nie zawsze wypadają najciekawiej w rankingach tworzonych przez niezależnych ekspertów. Warto o tym pamiętać podczas wybierania tego dostatecznie dobrego mikrofonu.

JMK

Triathlon – co warto wiedzieć o tej dziedzinie sportu?

triathlonista w wodzie

Niektórzy z nas doskonale wiedzą o tym, że Triathlon to wyścig, który zaczyna się od pływania, potem jest rower, a na samym końcu bieganie.

Trenowanie do triathlonu

Trenowanie do triathlonu to dość złożona sprawa, bo trzeba trenować i kolarstwo i biegi i pływanie. Zdaniem wielu najłatwiej trenuje się kolarstwo, bo w jego przypadku mięśnie nie są najbardziej obciążonymi. Kluczowe znaczenie ma też i to, że generalnie rowery są dość popularnymi, a ludzie jeżdżą nimi nawet po tych dość wymagających leśnych trasach gruntowych. Jednym słowem takie treningi kolarstwa to dla niektórych branie tego plecaka sportowego i możliwość robienia niewielkich zakupów. Najważniejszym jest jednak to, że taki trening musi stawać się z tygodnia na tydzień co raz trudniejszym. Musi być też połączonym z trenowaniem biegów i w tym właśnie tkwi problem i to znaczny, bo samo trenowanie takiej szybkiej jazdy kolarskiej jest wycieńczające i dlatego niektórzy robią sobie dzień przerwy, po to by odzyskać siły, a po ponad dniu zaczynają robić kółka wokół parku biegając.

Wymagające trenowanie powiązane z pływaniem

Najtrudniejszymi w treningu triathlonu są treningi pływania. Mowa tu dokładnie o tym, że nie każda osoba trenująca ma blisko siebie ten basen do trenowania. Bardzo ważnym jest też i to, że wstęp na basen swoje kosztuje, a to pływanie trzeba trenować jakieś osiem lub dziesięć razy w miesiącu, tylko po to by nie wypaść z formy. Pogodzenie takich treningów z normalną pracą to dość trudna sprawa i dlatego zawodowcy trenujący triathlon, którzy na dokładkę zdobywają istotne trofea w tej dyscyplinie mają ułatwioną sprawę. Mowa tu dokładnie o tym, że pracodawcy w jakiś sposób idą im na rękę, choćby ze względu na to, że reprezentują kraj, a ich twarze są rozpoznawalnymi. Z tej też przyczyny amator bez sukcesów w tej konkretnej dyscyplinie ma raczej pod górkę, bo inwestuje we własne treningi i to nie małe pieniądze i na dokładkę inwestuje to czas.

Czy napoje izotoniczne pomagają w trenowaniu do triathlonu?

Niektórzy z nas potwierdzą to, że napoje izotoniczne pomagają w trenowaniu do triathlonu, bo te treningi są i czasochłonnymi i wycieńczającymi. Wiele znaczy też i to, że osoba trenująca ma też jakieś sprawy rodzinne, czyli nie może tylko trenować. Dlatego dość wielu wspomaga się jakimiś suplementami diety, a obecnie te suplementy diety są też niemal opcją obowiązkową, bo dzięki nim szybciej wraca się do formy po kontuzji. Jeśli zaś chodzi o same napoje izotoniczne, to dzięki nim jest znacznie łatwiej, choćby ze względu na to, że uzupełniają one w organizmie jony wapnia lub magnezu, czyli wszystko to co tracimy trenując. Właśnie ze względu na ten aspekt, po tego typu napoje mogą sięgać i amatorzy i profesjonaliści. Napoje tego typu to bidony, które da się zabierać ze sobą niemal wszędzie, czyli nie tylko na treningi biegu do triathlonu.

JMK

Na czym polega dopełnienie formalności spadkowych?

Testament

Niewielu z nas wie o tym, że dopełnienie formalności spadkowych to cała masa udowadniania pewnych dość istotnych kwestii. Mowa tu dokładnie o tym, że dobra po osobie zmarłej dziedziczą wszystkie dzieci w równym stopniu. Ta sama zasada dotyczy też długów po konkretnej osobie zmarłej i dlatego też jeżeli możemy odziedziczyć po konkretnym zmarłym jedynie długi to warto zrzec się spadku.

Skomplikowane sytuacje

Niektóre sytuacje bezpośrednio związane ze spadkami są dość zawiłe. Mowa tu dokładnie, że po zmarłym mogą dziedziczyć więcej niż cztery dorosłe osoby i w tym nie ma jeszcze nic złego, ale jeśli testamentu nie ma, a dwoje z pięciu dzieci nie żyją i na dokładkę dochodzi jeszcze kilka dzieci tej dwójki, czyli już są to nawet wnukowie, to sytuacja robi się już dość zawiła. Wiele znaczy też i to, że członkowie rodzin mogą być ze sobą skłóceni i dlatego walka o sam spadek może trwać latami. Drugi problem tkwi w tym, że jeśli jedno z dzieci miało prawo do 1/5 spadku i zmarło pozostawiając dwoje wnucząt, które już zdążyły dorosnąć, to sprawa dodatkowo się komplikuje. Jednym słowem takie wnuczęta mają takie same prawa do spadku, czyli jeśli ich ojciec lub matka mieli prawo do 20%, to oni sami maja prawo do 10% każde. Tak to wygląda jeśli chodzi o te czysto matematyczne kwestie.

Spory rodzinne

Teoretycznie rodzina powinna dogadać się jeśli chodzi o kwestie bezpośrednio związane z dziedziczeniem jednego członka danej rodziny lub dwóch, ale często bywa też i tak, że członkowie rodzin blokują testamenty trzymając się różnego rodzaju zagrywek prawnych. Walka o spadek czasami bywa nie etyczną, bo bywa też i tak, że brat wykorzystuje finansowo siostrę i to jeszcze przed chwilą, w której przypadku na horyzoncie pojawił się spadek po rodzicach. W tego typu sytuacjach ostatnia wola rodziców powiązana z tym, że to właśnie córka dziedziczy wszystko jeszcze bardziej komplikuje wszystko. Dlatego niektórzy unikają tego typu nieciekawych sytuacji jak ognia, a dla innych nie ma to najmniejszego znaczenia. Pewna część osób da dzieciom równe prawa do dziedziczenia, po to by nie wyróżniać ani jednego i w tym właśnie może tkwić jakiś istotny problem.

Czy lepiej dopełnić spraw związanych ze spadkiem przed śmiercią?

Niektórzy rodzice są dość mądrzy i dlatego też dopełniają spraw związanych z testamentem przed śmiercią. Mowa tu dokładnie o tym, że naradzają się z własnymi dziećmi, po to by każda ze stron doszła do porozumienia z pozostałymi. Tego typu strategia nie zawsze jest sensowną, bo nie zawsze członkowie rodzin chcą się dogadywać przy kawie. Jednym słowem czasami warto oszukać jedną ze stron, po to by w sensie prawnym nikt nie blokował danego testamentu przed uprawomocnieniem się. W takim załatwianiem pewnych spraw spadkowych za plecami kogoś zainteresowanego tkwi ważny plus, ale lepiej tego nie robić bez istotnej przyczyny. Mowa tu o tym, że jedni przywiązują znaczną wagę do spadków, a inni jedynie pozwalają rodzicom na ich własny wybór, bo mają już własny majątek i nie interesuje ich zbytnio dom po rodzicach.

JMK

Maraton – jak się przygotować

bieg maratoński

Dość wielu z nas doskonale wie o tym, że przygotowanie się do maratonu, czyli do przebiegnięcia ponad czterdziestu dwóch kilometrów to dość trudna sprawa. Mowa tu dokładnie o tym, że do tak wycieńczającego biegu nie przygotujemy się w jeden tydzień, czy też w miesiąc. W tym przypadku potrzeba raczej wielu miesięcy lub grubo ponad roku, bo tu trzeba systematycznie zwiększać własną wytrzymałość.

Czy plecak sportowy i woda to opcje niezbędne?

Plecak sportowy nie utrudnia oddychania, ma niewielką pojemność i można do niego schować taki specjalny dedykowany bidon z wężykiem i ustnikiem. Jednym słowem tego typu zestaw może nam ułatwić te krótkie treningowe biegi i to znacząco. Rzecz jasna biegi te z tygodnia na tydzień powinny być dłuższymi. Ich trasę można zwiększać o te dwieście lub trzysta metrów na tydzień i to rzecz jasna zazwyczaj wystarcza. Ważnym jest też i to, że informowanie rodziny o tym gdzie będziemy biegać to także bardzo ważne posunięcie, bo jeśli nagle zasłabniemy i na dokładkę do domu nie powrócimy na czas, to ktoś zacznie nas szukać, a to jest istotne, jeśli biegamy gdzieś po lesie. Takie bieganie rzecz jasna jest wycieńczającym, a w pewnych miejscach zazwyczaj nie spotyka się ludzi co krok i właśnie dlatego warto pozostawić osobie zaufanej tę prostą informację.

Wygodne sportowe buty i lekkie ubranie

W przypadku trenowania warto mieć te wyjątkowo lekkie sportowe buty, a do nich jakieś lekkie ubranie, bo dzięki tej lekkości możemy biegać i długo i dostatecznie szybko. Lekkość w tym konkretnym przypadku oznacza też mniejsze zmęczenie i co najważniejsze wyróżnia ona też ten lekki plecak sportowy, w którym mamy pewien zapas wody, a wraz z nim także jakieś jedzenie, które nie jest jedzeniem śmieciowym, czyli to jakieś zdrowe przekąski, które pomagają nam zyskać odpowiednią sylwetkę i co równie istotne zapewniają te zdrowe kalorie. Nie każdy z trenujących do maratonu dba o tego typu kwestie, ale po pewnym czasie dana osoba jest w stanie zrozumieć to, że kluczem do zyskiwania tej odporności fizycznej jest właściwe posilanie się powiązane z wytrwałością, bo to właśnie ona daje nam najwięcej, bo wytrwałość to też ta lśniąca determinacja.

Czy napoje energetyczne pomagają?

W czasach obecnych istnieje też wielu przeciwników trenowania z tymi napojami energetycznymi, bo one to sporo kofeiny i pewna ilość białek. Jednym słowem nadmiar tych substancji w organizmie nie pomaga i wpływa na pracę nerek. Zwyczajna woda mineralna dla wielu jest opcją mniej szkodliwą, bo pić jej można więcej i w połączeniu z kanapkami bywa także opcją tańszą. Istnieją także napoje izotoniczne, czyli te zawierające większą ilość istotnych minerałów, czyli takich jak magnez i wapń. Tego typu napoje są też mniej popularnymi od energetyków, bo nie są gazowanymi, a ich opakowania bardziej przypominają klasyczne rowerowe bidony. Właśnie z tej przyczyny pewna część osób je preferuje jako pomocnika w tym trenowaniu do maratonu. Problem może tylko tkwić w tym, że zanim zyskamy odpowiednią formę, to zapewne wypijemy dziesiątki, jeśli nie setki napoi izotonicznych.

JMK

Wyspy, które koniecznie musisz zobaczyć

majorka

Chyba każdy z nas przeglądał kiedyś kolorowe, zapierające dech w piersiach zdjęcia z tropikalnych wysp, gdzie błękit morza idealnie kontrastował z nasyconą zielenią roślinności. Jeśli również twoim marzeniem jest błogi relaks na rajskiej wyspie to koniecznie musisz odwiedzić pozycje opisane poniżej, gdyż na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach.

Wiecznie zielona Majorka

Majorka to największa hiszpańska wyspa archipelagu Balearów, która jest jednym z popularniejszych kierunków wśród osób poszukujących idealnej destynacji na spędzenie wakacji. Zachwyca ona przede wszystkim plażami położonymi w malowniczych zatoczkach, gdzie lazurowa woda odcina się od nieregularnej linii nadbrzeża i soczyście zielonej roślinności. Jest ona górzystą wyspą, pełną klifów i urwisk, które sprawiają że jej krajobraz jest jeszcze bardziej zachwycający. Miłośnikom pięknej architektury z pewnością przypadną do gustu urokliwe miasteczka oraz świątynie położone na wzgórzach. Dla wszystkich, którzy chcą uciec od zgiełku miast, pozostaje udać się do kanionów, jaskiń lub na błogi wypoczynek w zatoce. Jednak Majorka nie zasypia po zachodzie słońca, a wręcz, w niektórych miejscach, dopiero budzi się do życia. Na tej hiszpańskiej wyspie kluby i bary otwarte są do białego rana, więc śmiało można oddawać się niezapomnianej zabawie.

Rajska wyspa Bali

Bali wyspa
Bali sprzyja aktywnemu wypoczynkowi oferując możliwość skorzystania z zajęć jogi, nurkowania czy surfingu | fot.: stock.adobe.com

Ta indonezyjska wyspa cieszy się coraz większą popularnością wśród turystów, których oczarowała przepięknym kolorem wody, piaszczystymi plażami oraz bliskością lasów tropikalnych. Również barwna kultura rdzennych mieszkańców jest przedmiotem zainteresowania, ich kolorowe stroje, pozytywne nastawienie do życia oraz fascynujące obrzędy. Bali to wyspa, która pomoże odnaleźć harmonią i wewnętrzny spokój. Nazywa się ją również wyspą świątyń, gdyż te można spotkać na każdym kroku, bardzo często w otoczeniu wiecznie zielonych pól ryżowych. Możesz się tu wybrać na fascynującą pieszą wycieczkę z lokalnym przewodnikiem, który pokaże Ci dziewicze obszary wyspy, które zachwycają działalnością przyrody, na którą nie wpływa człowiek. Bali sprzyja aktywnemu wypoczynkowi oferując możliwość skorzystania z zajęć jogi, nurkowania czy surfingu.

Mauritius pełen niespodzianek

mauritius wyspa
Przyroda gra pierwsze skrzypce wśród atrakcji wyspy za sprawą sąsiedztwa gór, wodospadów i tropikalnej roślinności | fot.: stock.adobe.com

Mauritius to wyspa położona na Oceanie Indyjskim, która kojarzy się głównie z przepięknych piaszczystych plaż, gdzie można błogo wypoczywać. Przyroda gra pierwsze skrzypce wśród atrakcji wyspy za sprawą sąsiedztwa gór, wodospadów i tropikalnej roślinności. Dla wszystkich marzących o pływaniu z delfinami, wyspa powinna znaleźć się na liści miejsc, które muszą koniecznie odwiedzić, gdyż właśnie tutaj będą mieli taką możliwość. Będąc na Mauritiusie warto również odwiedzić park botaniczny i udać się na spacer przy wtórze radosnego ćwierkania ptaków. Trekking po malowniczych ścieżkach będzie idealnym rozwiązaniem na spalenie zbędnych kalorii po skosztowaniu lokalnych specjałów, którym nie sposób się oprzeć. Szerokie plaże z łagodnym zejściem do wody sprawdzą się znakomicie jako miejsce słodkiego lenistwa w otoczeniu cudnych widoków.

MZI

Fakty, wiadomości i opinie po premierze gry Cyberpunk 2077

cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077 to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat. Nadzieje fanów studia CD Projekt RED przez osiem lat od pierwszej zapowiedzi urosły do ogromnych rozmiarów, a twórcy tylko podsycali to zainteresowanie. Jednocześnie kilkukrotnie przesuwali datę premiery ze względu na chęć dopracowania swojego dzieła. Dziś – ponad miesiąc po oficjalnym debiucie – tytuł wciąż zbudza mieszane uczucia.

Gra roku czy klęska wizerunkowa?

Co do jednego recenzenci są zgodni, pecetowa wersja gry zachwyca. Znakomicie wykorzystuje współczesną technologię i w większości przypadków ma do zaoferowania to, czym przechwalali się wcześniej twórcy. Zdecydowana większość ekspertów uznaje ją za jedną z najlepszych gier tego roku. Problemem są edycje konsole. W dniu premiery tytuł zawodził na nich na całej linii i to niezależnie od tego, czy uruchamiany był na PlayStation, czy Xboksie.

Sprzęty widocznie nie radziły sobie z rozmachem oferowanym przez grę, czyniąc zabawę mocno problematyczną. Nagle okazało się, że po Night City przechadzają się kanciaste postacie żywcem wyrwane z pierwszego Tomb Raidera. Często potrzebowały one od kilku do kilkudziesięciu sekund na doczytanie się docelowych tekstur. W podobny sposób generowały się również ekrany ekwipunku czy mapy, czyli najbardziej podstawowe funkcje. W najgorszym wypadku produkcja zaliczała też crash…

Fani poczuli się oszukani, Internet zalała fala niepochlebnych opinii, w jednej chwili czar prysł. W obliczu licznych skarg twórcy zdecydowali się wykonać niespodziewany ruch: pozwolili niezadowolonym klientom zwrócić grę. Z tej opcji mogły skorzystać nawet osoby, które zdecydowały się na wersje cyfrowe i to niezależnie od liczby godzin spędzonych w Night City. Tymczasem deweloperzy wzięli się za poprawki. W styczniu, po udostępnieniu kilku łatek, tytuł wreszcie stał się grywalny na konsolach, przed deweloperami jednak jeszcze długa droga.

Sukces w cieniu kontrowersji

Pomimo podjęcia decyzji o zwrotach, Redzi nie mogą narzekać na stan swojego konta. Studio zarobiło na Cyberpunku 2077 przeszło 600 mln dolarów, a licznik wciąż bije. Znaleźli się jednak i tacy, którzy chcieliby uszczuplić ten wynik. CD Projekt RED otrzymało już pierwsze pozwy od kancelarii reprezentujących inwestorów. Wśród głównych zarzutów pojawia się przede wszystkim próba zatajenia faktycznego stanu gry, co naraziło akcjonariuszy na straty.

Produkcja wzbudziła także zainteresowanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zdecydował się monitorować procedury reklamacyjne. Negatywna opinia ze strony UOKiK może poskutkować naniesieniem na firmę kary finansowej.

Przyszłość Cyberpunka 2077

13 stycznia głos w sprawie kontrowersji zdecydował się zabrać
Marcin Iwiński , jeden ze współzałożycieli CD Projekt RED, przez niektórych uznawany za twarz studia. W oficjalnym materiale przeprosił wszystkich fanów za fatalną jakość konsolowego portu. Podkreślił, że całą winę za obecną sytuację ponosi zarząd, ponieważ to on podjął ostateczną decyzję o wydaniu gry.

Iwiński mówił także o przyszłości tytułu. Studio nadal będzie się skupiać na poprawianiu usterek, czego rezultatem mają być dwie duże łatki wydane w styczniu oraz lutym, a także regularnie dostarczane mniejsze aktualizacje. W planach jest też udostępnienie darmowych DLC. Taka organizacja zadań wymusiła przesuniecie prac nad nextgenowymi wersjami na bliżej nieokreślony czas.

Widać, że Redzi zrobią wszystko, by odbudować zaufanie swoich fanów. Oby ta sztuka im się udała.

KKA

Fakty i mity na temat morsowania. Czy zimne kąpiele rzeczywiście pomagają?

morsowanie

Może Ci się wydawać, że pływanie zimą w lodowatej wodzie jest jedną z ostatnich rzeczy, na którą jesteś w stanie się zdecydować. Jednak z morsowaniem wiąże się wiele nieocenionych korzyści dla zdrowia, które warto choćby rozważyć. Chyba każdy z nas słyszał o śmiałkach zdolnych do pływania zimą w otwartej wodzie, ale mało kto decyduje się spróbować morsowania na własnej skórze. Właśnie to jest powodem dla których powstało kilka niedopowiedzeń na temat tej dziedziny. Przyjrzyjmy się zatem faktom i mitom dotyczących morsowania.

Mity:

1. Przez pływanie w zimnej wodzie łatwo o chorobę.

Przeziębienia są powodowane przez wirusy, nie przez temperaturę. Więc niezależnie od tego, czy woda ma 2 czy 22 stopnie, nie jest ona czynnikiem, który wpływa na chorobę. W chłodnych miesiącach wirusy rozprzestrzeniają się łatwiej, ale szansa na zachorowanie w wodzie jest podobna jak na brzegu.

2. Musisz być gruby

Tłuszcz jest dobrym izolatorem i zwiększa ilość czasu, jaki ludzie mogą spędzić w zimnie, warunkiem koniecznym do bycia naprawdę grubym lub z nadwagą jest prawdopodobnie najczęstszym mitem o pływaniu w zimnej wodzie. Prawie każdy może morsować, niezależnie od tkanki tłuszczowej. Istnieją pewne ograniczenia fizjologiczne, ale mają one związek z problemami sercowymi i krążeniowymi.

3. Alkohol jest dobrym wspomagaczem (przed, w trakcie lub po morsowaniu)

Alkoholu nie należy nigdy wcześniej spożywać podczas lub bezpośrednio po kąpieli w zimnej wodzie. Coraz więcej ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że alkohol i woda to nie najlepsze połączenie. Inną sprawą jest to, że jego działanie rozgrzewa tylko pozornie. Działanie alkoholu wpływa no poszerzenie naczyń krwionośnych, co znacznie ułatwia ucieczkę ciepła z ciała.

Fakty:

1. Morsowanie wzmocni Twój system odpornościowy

Wpływ zimnej wody na układ odpornościowy był szeroko zbadany. Zimna woda pomaga zwiększyć liczbę białych krwinek, ponieważ organizm jest zmuszony do reagowania na zmieniające się warunki. Z czasem organizm staje się lepszy w aktywowaniu swoich sił obronnych.

2. Poprawa krążenia

Reakcja ciała na zimną woda wzmacnia twoje żyły, tętnice i naczynia włoskowate. Zmusza układ krwionośny do lepszej pracy, która ma pomóc ogrzać nasze kończyny. Powtarzająca się ekspozycja na zimne warunki, na stałe usprawnia cały system.

3. Zwiększenie libido

Zimna woda była tradycyjnie stosowana do tłumienia popędów seksualnych. Faktem jest, że zwiększa ona libido! Zanurzenie w zimnej wodzie zwiększa produkcję estrogenu i testosteronu. Korzyści ze zwiększonego libido obejmują większą pewność siebie, wyższą samoocenę, lepszą płodność i dobry nastrój.

4. Pomoc w spalaniu kalorii

Serce musi szybciej pompować krew w zimnej wodzie, a ciało musi pracować ciężej, aby utrzymać ciepło podczas pływania. Ogólnie rzecz biorąc, podczas pływania w zimnej wodzie spala się znacznie więcej kalorii niż podczas pływania w cieplejszych warunkach. Zimna woda obniża temperaturę ciała do tego stopnia, że ciało musi odpowiednio zareagować na tak silny bodziec.

SPA

Recenzujemy Cząstki kobiety – przejmujący dramat Netflixa o traumie porodu

Cząstki kobiety

Od kilku lat Netflix stara się wspierać niezależnych twórców oraz ambitne produkcje, które miałyby problemy z osiągnięciem finansowego sukcesu w kinach. Efektem tej strategii jest oscarowy sukces „Historii małżeńskiej” czy „Romy”, a także wyreżyserowane przez węgierskiego twórcę Kornéla Mundruczó „Cząstki kobiety”, czyli kameralny dramat opowiadający o zmaganiu się z traumą nieudanego porodu. Oto nasza recenzja!

Domowy poród zamieniony w koszmar

Film zainspirowany został prawdziwą historią z życia reżysera oraz jego żony i scenarzystki produkcji, Katy Wéber. Para kilka lat temu przeżyła nieudany poród, a „Cząstki kobiety” miały być dla niej rodzajem artystycznej terapii. To właśnie dlatego wątek traumy stał się sednem filmu i został oddany aż tak przejmująco. Bohaterami filmu są zwykły młodzi ludzie – Martha i Sean. Ona ma bogatą, konserwatywną matkę, on pochodzi z biednej rodziny, ale ciężko pracuje przy budowaniu mostów. Gdy wyczekiwane przez nich dziecko umiera tuż po porodzie, wydarzenie to odbija się na ich związku. Okazuje się, że więcej ich dzieli niż łączy, a tragedia nieudanego porodu sprawia, że para zaczyna się od siebie oddalać.

Vanessa Kirby rozbija bank

Mundruczó w głównych rolach usadził dwójkę niezwykle utalentowanych aktorów ze „średniej ligi”: Vanessę Kirby oraz Shia LeBeoufa. Choć ten drugi zagrał solidnie, jego rolę bez wątpienia przyćmiła fenomenalna Kirby, która od początku do końca filmu daje aktorski popis bez jednej fałszywej nuty. Widzowie zachwycili się grą Brytyjki, a krytycy typują ją jako jedną z faworytek do tegorocznych Oscarów. Nie dziwi nas taki stan rzeczy – aktorka perfekcyjnie odegrała kilka trudnych scen, w tym niemal trzydziestominutową sekwencję nieudanego porodu oraz niezwykle trudną apatię, w którą Martha wpadła po porodzie. Warto jest zobaczyć „Cząstki kobiety” choćby dla występu Kirby, bo Brytyjka bez wątpienia rozbiła aktorski bank.

Mocne, angażujące sceny i chwytający za serce finał

Warto także zwrócić uwagę na warstwę realizacyjną „Cząstek kobiety”. Mundruczó pokazał, że jest niezwykle utalentowanym reżyserem, o czym świadczy wspomniana już sekwencja porodu wystylizowana na jego długie, ciągłe ujęcie. Reżyser doskonale buduje napięcie i każe widzom odczuć na własnej skórze trud ciężkiego porodu. Równie interesująca jest scena rodzinnej kłótni w połowie filmu, inspirowana głośną rumuńską „Sieranevadą”. Podczas sprzeczki kamera nie pokazuje kłócących się aktorów, a raczej podąża za apatyczną Kirby snującą się obojętnie po mieszkaniu. Ta dojmująca apatia udziela się widzom, choć na szczęście trwa to jedynie przez kilkanaście minut. Końcowa scena filmu już zdążyła wywołać niemałe kontrowersje, a widzowie i krytycy dyskutują nad jej prawdziwym znaczeniem.

Musimy przyznać, że pod względem dramaturgicznym dzieło Mundruczó to prawdziwy majstersztyk, który polecamy widzom o mocnych nerwach. „Cząstki kobiety” to doskonały, kameralny dramat z życiową rolą Vanessy Kirby – na dodatek dostępny na Netflixie!

TBO