Czym tak naprawdę jest voodoo?

Voodoo kojarzone jest głównie z czarną magią i tajemnymi rytuałami. W wielu filmach grozy pojawia się wątek laleczek przebijanych szpilkami w celu zaszkodzenia osobom, które symbolizują. Na podstawie wierzeń ludowych związanych z tymi praktykami powstało również wiele historii na temat zombie. Czym naprawdę jest voodoo i ile wspólnego z rzeczywistością ma popkulturowy wizerunek tych wierzeń?

Afrykańska religia

Voodoo to system wierzeń uznany za oficjalną religię, posiadającą ok. 60 mln wyznawców. Kojarzona jest głównie z Karaibami. Dotarła tam jednak z zachodniej Afryki wraz z niewolnikami przywożonymi w XVII wieku. Mieszkańcy kontynentu afrykańskiego, którzy znaleźli się wbrew swojej woli po drugiej stronie oceanu, oddawali się znanym sobie praktykom religijnym. Choć starano się narzucić im wierzenia chrześcijańskie, voodoo umożliwiało im odnalezienie cząstki znajomego świata w obcym środowisku. Ze względu na tak przebiegające procesy, dzisiejsza forma zachodnio-afrykańskiej religii w niektórych odłamach posiada znamiona wierzeń chrześcijańskich. Voodoo jest oficjalną religią Beninu. Powszechnie wyznaje się ją również w Togo i Ghanie. Państwami szczególnie związanymi z tym systemem wierzeń są Republika Dominikańska i Haiti. Wielu wyznawców odnaleźć można również w Brazylii i Luizjanie.

Popkulturowy obraz a rzeczywistość

Rozpoznawalne symbole, takie jak przebijane szpilkami laleczki i powstające z grobów zombie są jedynie zainspirowane pewnymi nie do końca zrozumianymi elementami wierzeń. Religię voodoo można uznać za monoteistyczną. Bóg nie jest jednak czczony bezpośrednio. Wyznawcy zwracają się do różnych duchów, czyli boskich manifestacji odpowiadających za poszczególne dziedziny życia. Pozwala to na zbudowanie dystansu względem głównego bóstwa, które nie jest dostępne dla ludzi.

W przeciwieństwie do popkulturowego wizerunku, voodoo nie jest systemem mrocznych wierzeń. Jako religia posiada zarówno jasną, jak i ciemną stronę. Wątki zaczerpnięte przez twórców opowieści grozy związane są z mroczną częścią, którą można uznać za odpowiednik chrześcijańskiego piekła. Większość systemów religijnych opiera się na ukazywaniu Zła jako kontrastu dla Dobra. Laleczki voodoo i historie o zombie zostały również mocno podkoloryzowane i zmodyfikowane tak, aby pasowały do mrożących krew w żyłach historii. Wierzenia, które dały początek wspomnianym mitom są zaledwie marginesem całej religii. Pierwowzoru zombie można doszukać się w mitach na temat zdolności kapłanów do wskrzeszania uśmierconych wcześniej ludzi, których ciała miałyby bezwolnie reagować na polecenia i być wykorzystywane do pracy fizycznej. Dziś podstawy tego mitu tłumaczy się występowaniem środków odurzających, które mogą na jakiś czas wstrzymać niektóre funkcje życiowe i zwiększyć podatność na sugestie. Nie wykazano, aby kiedykolwiek była to powszechnie stosowana praktyka. Z kolei tzw. laleczki voodoo są umieszczanymi na ołtarzach symbolami duchów. Nie udowodniono, aby były wykorzystywane ze złymi intencjami.

Voodoo jako religia musi na co dzień mierzyć się z negatywnym obrazem w popkulturze. Warto odczarować obraz tych wierzeń, który może być odbierany przez wyznawców jako krzywdzący.

MRY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *