R A D O M S K O    2 0 0 4





   Tak jak obiecywaliśmy w poprzednim roku - znów zawitaliśmy do Radomska, do naszych przemiłych znajomych: Barbary i Andrzeja Kopców i hotelu "Zameczek". Oczywiście kontynuowaliśmy prace na cmentarzu, które szczęśliwie dobiegają końca. Pracowali z nami nasi przyjaciele z Ukrainy (Anastazja) i Jakub. Pojawił się nawet dość egzotyczny gość - Chińczyk (choć z Londynu). Jerzy od razu postanowił, że wyjedziemy i do Chin.



Nasz "świątek" Florek.








Był z nami kolega Anastazji z Londynu.